Reklama

Kryzys mocno uderzył w producentów mięsa

W tym roku zbankrutować może kilkadziesiąt firm mięsnych

Publikacja: 03.02.2010 02:44

Kryzys mocno uderzył w producentów mięsa

Foto: Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski

– Niemal jedna czwarta przedsiębiorstw z branży mięsnej jest w bardzo złej kondycji finansowej. Większość z nich to przedsiębiorstwa małe i średnie – mówi „Rz” Łukasz Wróblewski, dyrektor zarządzający Verdict, spółki zależnej wywiadowni gospodarczej Dun & Bradstreet Poland. Firma szacuje, że w 2010 r. liczba upadłości i likwidacji w branży mięsnej może być o ok. 50 proc. wyższa niż w 2009 r. Tylko w styczniu do sądów trafiły dwa wnioski od firm mięsnych kończących działalność. Wśród nich jest szczecińska spółka Dan Casing Poland.

Z danych zebranych przez Dun & Bradstreet wynika, że w ubiegłym roku zakłady mięsne złożyły 19 wniosków o upadłość, a 17 zdecydowało się na likwidację. Natomiast w 2008 r. działalność zakończyło w sumie 21 zakładów mięsnych.

– Największym zagrożeniem w branży spożywczej jest duże rozdrobnienie. Duże zakłady zdecydowanie lepiej radzą sobie w kryzysie. Jest im łatwiej negocjować znaczące kontrakty – wyjaśnia Łukasz Wróblewski.

Monika Kalwasińska, analityk Domu Maklerskiego PKO BP, zwraca uwagę, że z powodu dużego rozdrobnienia polskie firmy są także mniej konkurencyjne od zakładów zagranicznych.

Nadal taniej od nas mięso wieprzowe produkują np. Duńczycy. W Danii skala produkcji jest podobna jak u nas. Działają tam jednak tylko dwie duże ubojnie. W Polsce jest ich ok. tysiąca.

Reklama
Reklama

Największe firmy z branży przyznają, że zgłaszają się do nich mniejsze zakłady gotowe się sprzedać. Spółki w złej kondycji kuszą jednak niewielu. Bywa także, że czołowi gracze nie interesują się nawet majątkiem sprzedawanych firm. Tak było np. z Zakładami Mięsnymi Płock w upadłości. Na fabrykę za ok. 15 mln zł nie skusiły się w 2009 r. Animex, Sokołów, Polski Koncern Mięsny Duda ani Łmeat. Ten ostatni kupił od syndyka za ok. 500 tys. zł jedynie maszyny z płockiej firmy.

– Doszliśmy do wniosku, że bardziej opłacalna jest dla nas obecnie rozbudowa zakładów niż kupowanie kolejnych – mówi w rozmowie z „Rz” Bogusław Miszczuk, prezes Sokołowa, wicelidera polskiego rynku mięsa. Jego zdaniem w Polsce trudno byłoby obecnie znaleźć odpowiednio dużą i atrakcyjną firmę dla Sokołowa.

W ubiegłym roku polskie firmy mięsne odczuły nie tylko skutki kryzysu, ale także strat poniesionych na opcjach oraz trudnej sytuacji na rynku surowca wieprzowego. Był on rekordowo drogi, ponieważ rolnicy ograniczyli produkcję żywca. Szacuje się, że w połowie 2009 roku pogłowie trzody chlewnej liczyło w naszym kraju 14 mln sztuk. Było o 9 proc. niższe niż przed rokiem. Tak małej produkcji nie było w Polsce od ok. 40 lat. Doprowadziło do znacznego wzrostu cen surowca.

Firmy liczą, że wraz z wychodzeniem ze świńskiego dołka surowiec będzie tanieć. To jednak zbyt mało, aby ogłosić sukces. – Konkurencja między producentami przetworów mięsnych jest bardzo silna, co może negatywnie wpływać na marże, mimo trwającego spadku cen surowca – mówi Manowiec.

Leszek Czemiel, prezes białostockiej spółki PMB, zwraca uwagę, że problemy branży mięsnej pogłębia także niestabilny kurs euro. Ze względu na duży udział Unii Europejskiej w eksporcie żywności z Polski w walucie tej rozlicza się większość firm sprzedających swoje towary za granicę. Szef PMB wierzy jednak, że jego firmie uda się zwiększyć w tym roku obroty o 30 proc. Wzrost taki chce osiągnąć m.in. dzięki rozwijaniu dystrybucji.

Bardziej ostrożny w założeniach na ten rok jest Łmeat. W ubiegłym roku spółka z Łukowa zwiększyła przychody o 13 proc., do niemal 600 mln zł. W tym roku liczy, że uda się je poprawić o 5 proc.

Reklama
Reklama

– Zakładamy także, że w tym roku spadnie nasza rentowność – mówi Ryszard Smolarek, prezes Łmeatu.

Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki [mail=b.drewnowska@rp.pl]b.drewnowska@rp.pl[/mail]

Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Biznes
Jest decyzja prezydenta Nawrockiego w sprawie Lex Huawei
Biznes
UE stawia na europejskie produkty, presja na Iran, słabe dane z Polski
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama