Po skierowaniu przeciwko Polsce skargi do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości na bezprawne stosowanie na ubranka dziecięce niższej 7-proc. stawki VAT teraz taka sama skarga dotyczyć może pieluszek dla niemowląt.
– Zdajemy sobie z tego sprawę, ale nie zamierzamy podwyższać stawki VAT na pieluszki z 7 do 22 proc. – mówi „Rz” jeden z urzędników resortu finansów.
Spór dotyczy interpretacji przepisów. Komisja Europejska w dyrektywie dopuszcza stosowanie obniżonej stawki VAT na towary zaliczane do artykułów medycznych, o których mówi załącznik. – W opinii Ministerstwa Finansów stosowanie obniżonej stawki VAT na dostawę pieluszek dla niemowląt jest zgodne z art. 98 ust. 2 dyrektywy 2006/112/WE ze względu na fakt, że pieluszki mieszczą się w poz. 3 załącznika III do tej dyrektywy – wyjaśniła Magdalena Kobos, rzecznik resortu. – W związku z powyższym uważamy, że nie ma konieczności zmiany stawki VAT na pieluszki niemowlęce.
Problem polega na tym, że o ile Komisja zgadza się na zaliczanie do artykułów medycznych pieluch dla dorosłych, o tyle kategorycznie odmawia włączania do tej kategorii pieluszek dla niemowląt. – To dyskryminacja ze względu na wiek – uważa Jerzy Martini, partner w kancelarii Baker & McKenzie. – Jeśli dojdzie do rozprawy, to myślę, że właśnie taki argument może trafić do sędziów. Stąd w moim przekonaniu nasza pozycja – jeśli dojdzie do rozprawy – wcale nie musi być stracona.
Kancelaria przygotowała interpretację przepisów, w której utrzymuje, że pieluszki mogą być objęte niższą stawką podatku od towarów i usług, bo nawet jeśli Komisja podważa argumenty za zaliczaniem ich do artykułów medycznych, to z całą pewnością są to wyroby farmaceutyczne. – Zresztą w tej kategorii dyrektywa wymienia np. produkty do higieny osobistej – wyjaśnia Martini.