Reklama

Pierwsza umowa na rynku limitów emisji dwutlenku węgla

Rusza handel prawami do emisji. Jastrzębska Spółka Węglowa podpisze dzisiaj pierwszą w Polsce umowę na sprzedaż uprawnień do emisji gazów cieplarnianych

Publikacja: 13.03.2008 05:36

Kupującym jest japoński koncern energetyczny Chugoku Electric Power. Projekt będzie realizowany w należącej do JSW kopalni Borynia. Należy ona bowiem do tych, które podczas wydobycia węgla produkują najwięcej gazów cieplarnianych – jest przede wszystkim mocno zametanowiona. – A metan jest gazem, którego potencjał cieplarniany jest 21 razy większy niż dwutlenku węgla. W ciągu minionych 200 lat jego stężenie w atmosferze wzrosło ponaddwukrotnie. Przy podziemnej eksploatacji węgla kamiennego uwalnia się średnio ok. 10 metrów sześciennych metanu na tonę wydobytego węgla – oblicza Sylwia Jarosławska-Sobór, rzeczniczka Głównego Instytutu Górnictwa, który jest odpowiedzialny za przeliczanie ekwiwalentu dwutlenku węgla.

Zasada jest prosta. JSW w kopalni Borynia dzięki nowemu silnikowi będzie mogła pod ziemią wykorzystywać metan, m.in. ogrzewać za jego pomocą zakład. Dzięki temu gaz nie dostanie się do atmosfery. Tę niewykorzystaną część GIG przeliczy na ekwiwalent dwutlenku węgla, po czym powstałą w ten sposób nadwyżkę JSW będzie mogła sprzedać Japończykom. Oni zaś o tyle więcej CO

2

będą mogli dzięki transakcji wyemitować do atmosfery. Pozwala na to tzw. program wspólnych wdrożeń na podstawie protokołu z Kioto tym państwom, które go podpisały (średnio za jednostkę emisji trzeba zapłacić ok. 25 dolarów).

4,3 mld euro wynosi wartość rynkowa rocznego limitu CO

Reklama
Reklama

2

dla Polski

Szacuje się, że dzięki umowie o handlu emisjami i redukcji emisji gazów cieplarnianych JSW będzie mogła sprzedawać średnio 54 tys. ton ekwiwalentu CO2 rocznie. Do 2012 roku nadwyżka może sięgnąć nawet 300 tys. ton. Japoński partner projektu, firma Chugoku Electric Power, realizowała już podobne projekty w Europie, jednak w Polsce zrobi to po raz pierwszy.

Komisja Europejska przyznała Polsce 208,5 mln ton emisji dwutlenku węgla rocznie, choć wnioskowaliśmy o 284 mln ton. Według projektu ministra środowiska najwięcej limitów, prawie połowę całej puli, mają dostać elektrownie. Energetycy twierdzą jednak, że to wciąż za mało, ponieważ będą musieli dokupywać prawa do emisji, co podwyższy ceny prądu. Na ograniczeniach mogą zarobić kopalnie, jeśli podobnie jak JSW podpiszą umowy na handel emisjami gazów cieplarnianych.

Biznes
Orbán znów grozi Ukrainie. Kijów odpowie skargą do Brukseli
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Biznes
Do Rosji wraca czarna Wołga. Będzie „made in China”
Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama