Reklama
Rozwiń
Reklama

Prezesi, oddajcie za opcje

Właściciele spółek, które straciły na opcjach, żądają od swych menedżerów odszkodowań za lekkomyślność. Polskie firmy mogły stracić w ten sposób 9 mld zł - to prawie 10 procent zysków za 2007 rok

Publikacja: 19.03.2009 04:40

Prezesi, oddajcie za opcje

Foto: Fotorzepa, Jak Jakub Dobrzyński

Co najmniej kilka dużych kancelarii prawniczych otrzymało w ostatnich tygodniach zlecenie przygotowania pozwów przeciw menedżerom, którzy angażowali swe firmy w transakcje opcyjne – dowiedziała się „Rz”. Akcjonariusze chcą nie tylko pozbyć się lekkomyślnych zarządzających, ale również odzyskać choć część straconych na opcjach pieniędzy.

– Konieczność zapłaty odszkodowania, często powyżej miliona złotych, może być wyrokiem dożywocia dla menedżera – mówi Dawid Zdebiak, radca z kancelarii Gujski & Zdebiak.

[wyimek]9 mld złotych mogą stracić polskie firmy na opcjach. Dla porównania – to prawie 10 proc. zysków za 2007 r.[/wyimek]

Pieniądze zamierza odzyskać m.in. inwestor giełdowy Zbigniew Jakubas. – W imieniu spółki Feroco pracujemy nad pozwem o odszkodowanie przeciwko byłemu członkowi jej zarządu – potwierdza adwokat Przemysław Maciak z poznańskiej kancelarii Sójka & Maciak. – Tę osobę zwolniono dyscyplinarnie za przekroczenie uprawnień przy podpisywaniu umowy opcji walutowych. Zarząd i akcjonariusze zdecydowali się dochodzić pieniędzy, choć już wiadomo, że menedżer nie będzie w stanie zapłacić tak wysokiego odszkodowania. Roszczenia spółki mogą sięgnąć 100 mln zł.

Podobne sprawy wszczęły też inne firmy. Spółka telekomunikacyjna Długie Rozmowy SA zwolniła członka zarządu, gdy Bank Millennium zażądał 6 mln zł należności z opcji. Dwaj inni członkowie zarządu sami zrezygnowali z funkcji. – Udało nam się zawrzeć ugodę z bankiem i spółka wyszła już na prostą. Teraz rozważamy odzyskanie pieniędzy – czekamy na opinię prawną, czy jest to możliwe – mówi Jacek Impert, prezes spółki. Pozwów nie wyklucza też resort skarbu – wobec zarządów państwowych firm korzystających z opcji. – Na razie nie mamy jednak podstaw do podobnych działań – mówi rzecznik MSP Maciej Wewiór.

Reklama
Reklama

Co na to prawnicy? – Choć straty wielu spółek są ogromne, nie jest łatwo pociągnąć do odpowiedzialności osoby, które się do nich przyczyniły – mówi Katarzyna Dulewicz, radca prawny z kancelarii CMS Cameron McKenna. Od księgowych, którzy są zwykle zatrudnieni na podstawie umowy o pracę, można dochodzić zwrotu trzech pensji. Inaczej jest w przypadku członków zarządu, którzy odpowiadają całym majątkiem. Trzeba jednak wykazać, że działali lekkomyślnie lub niedbale, np. że członek zarządu, który nie znał się na opcjach, nie skonsultował decyzji ze specjalistą.

Według danych KNF potencjalne zobowiązania polskich firm (w tym 99 giełdowych) z tytułu opcji sięgają 9 mld zł.

Biznes
Czyste Powietrze martwe? Prefinansowanie, nadużycia i miliardy bez wypłat
Biznes
Pies lub kot tylko dla bogatych. Ile wydajemy na domowe zwierzęta?
Biznes
Afera w koncernie Kałasznikow. Rosyjskie automaty z chińskimi częściami
Biznes
Piece gasną w hutach Rosji. Tysiące hutników traci pracę
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama