Reklama

Orlen ma niewielki wybór

Tylko dwóch pośredników ma szanse na długoterminowy kontrakt na dostawy ropy do Płocka

– Rozmowy są prowadzone z dwoma dostawcami, może pojawi się także trzeci – mówił w rozmowie z „Rzeczpospolitą“ niespełna miesiąc temu prezes Orlenu Jacek Krawiec.

Dziś okazuje się jednak, że ewentualny trzeci pośrednik nie sprostał wymogom płockiego koncernu. – Mógł rozpocząć dostawy dopiero od połowy 2010 r. – powiedziała nam osoba zbliżona do przetargu.

Orlen, zasłaniając się tajemnicą handlową, nigdy nie zdradził nazw podmiotów, z którymi rozmawia o dostawach.

Z nieoficjalnych źródeł wiadomo jednak, że w grę wchodzą firma Mercuria (wcześniej J&S), z którą płocki koncern współpracuje od 17 lat, oraz zarejestrowana w Genewie firma Souz Petrolium, która od połowy tego roku dostarcza Orlenowi ropę w ramach kontraktów jednorazowych (spotowych).

Umowa może dotyczyć dostaw około 9 mln ton ropy rocznie, a jej wartość – sięgnąć nawet 5 mld dolarów. Orlen chciałby zamiast jednego megakontraktu zawrzeć dwie umowy z obydwoma pośrednikami.

Reklama
Reklama

Teraz na podstawie wieloletnich kontraktów Orlen kupuje 80 – 90 proc. surowca zużywanego przez rafinerię. – Ale mogę sobie wyobrazić, że np. połowę surowca kupujemy w ramach umów wieloletnich, a połowę w ramach umów jednorazowych – mówił „Rz” Krawiec.

Biznes
Biznes apeluje o Chips Act 2. Ekosystem półprzewodników w UE musi przyspieszyć
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Biznes
AI w Polsce częściej w domu niż w pracy. Firmy w tyle
Biznes
Wiemy, które spółki mogą zyskać na SAFE
Biznes
W pogoni za AI Meta szuka oszczędności i szykuje rekordowe zwolnienia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama