Wśród zainteresowanych jest kilka funduszy private equity. Na rynku mówi się, że są to m.in. Mid Europa Partners, Advent International oraz CVC Capital Partners. Zainteresowania nie kryją też gracze branżowi. Wśród potencjalnych inwestorów wymienia się grupę Maspex oraz giełdową Jutrzenkę. Zarządy tych spółek tego nie komentują.

Niewykluczone, że w szranki o zakup Wedla z polskimi spółkami stanie też potężny konkurent, Nestle. Osoba zbliżona do transakcji twierdzi, że koncern jest zainteresowany odkupieniem aktywów od Krafta – zarówno w Polsce, jak i w Rumunii. Nestle odmówiło komentarza w tej sprawie.

Nieoficjalnie mówi się, że za Wedla trzeba będzie zapłacić 800 – 900 mln zł. Czy polskich inwestorów branżowych stać na sfinansowanie takiej transakcji? – Wszystko zależy od determinacji i ceny. Im większa konkurencja, tym z jednej strony większe ryzyko przepłacania, a z drugiej strony mniejsza szansa na przejęcie – podkreśla Artur Iwański, analityk Erste Banku. Z kolei Tomasz Manowiec z BM BGŻ uważa, że polskim podmiotom trudno będzie licytować się z innymi oferentami. Jego zdaniem nowym właścicielem Wedla zostanie najprawdopodobniej inwestor zagraniczny.

Sprzedaż Wedla nakazała Kraftowi KE, warunkując tym zgodę na fuzję z Cadbury. Koncern musi się też pozbyć działalności Cadbury związanej z produkcją czekolady w Rumunii. Według informacji „Rz” Wedel zostanie sprzedany do końca czerwca.