Reklama

Most energetyczny z Białorusią niepewny

Zarząd PSE Operator nie zdecydował o budowie połączenia energetycznego Białorusią. Mimo to jeden z szefów tej spółki mówi, że już uzgodniono warunki z białoruskim partnerem

Publikacja: 31.05.2010 02:46

Na połączenie energetyczne z Białorusią potrzeba co najmniej miliarda złotych

Na połączenie energetyczne z Białorusią potrzeba co najmniej miliarda złotych

Foto: Rzeczpospolita

Z informacji „Rz” wynika, że wbrew opinii wiceprezesa PSE Operator Jerzego Andruszkiewicza o dokonanych uzgodnieniach z firmą budowa mostu energetycznego nie jest wcale przesądzona.

Andruszkiewicz mówił „Gazecie Wyborczej”, że określone zostały już warunki, na jakich most mógłby powstać. – Zarząd PSE Operator nie przyjął jeszcze uchwały w sprawie budowy transgranicznej linii Roś – Narew, która miałaby powstać na bazie nieczynnego połączenia elektroenergetycznego z Białorusią – mówi „Rz” rzecznik spółki Dariusz Chomka. – Niezależnie od tego decyzję tę musiałaby jeszcze zaakceptować Rada Nadzorcza oraz Ministerstwo Gospodarki i Urząd Regulacji Energetyki.

Ta inwestycja wywołuje sporo kontrowersji. Ciężar kosztów i realizacji połączenia ponosić miałby bowiem po stronie polskiej PSE Operator, ale ten projekt nie należy do priorytetowych. Na powstaniu tej inwestycji zależy szczególnie firmie Kulczyk Holding, która planuje wybudować wspólnie z partnerami elektrownię węglową na Białorusi. Bez linii przez granicę nie będzie można eksportować energii przez nią wyprodukowanej i na tym zarabiać.

Jak mówił niedawno „Rz” prezes Kulczyk Investments Dariusz Mioduski, do końca tego roku mają być uzgodnione kwestie związane z finansowaniem projektu, a umowa inwestycyjna zawarta już w maju. – Oddanie do użytku tej elektrowni planujemy na lata 2015 – 2016 – zapowiadał Mioduski. Kulczyk Investments liczy, że energia produkowana w elektrowni w Zelwa, niedaleko granicy z Polską, będzie przesyłana do naszego kraju.

Opinia wiceprezesa Andruszkiewicza jest o tyle zaskakująca, że zarząd PSE Operator nie ma jeszcze nawet zakończonych analiz dotyczących możliwości budowy i modernizacji połączeń ze Wschodem – Białorusią i Ukrainą. Przygotowywane są od kilku tygodni i wkrótce zostaną zakończone, a następnie omówi je zarząd spółki i trafią do ministra gospodarki. To ten resort nadzoruje spółkę PSE Operator, który w całości należy do państwa.

Reklama
Reklama

– Wstępne analizy potwierdzają, że istnieje techniczna możliwość przeprowadzenia tej linii, ale podjęcie wiążących decyzji będzie uzależnione m.in. od wyników studium wykonalności, oceny oddziaływania na środowisko i zdolności przesyłu mocy w dwóch kierunkach, czyli zarówno eksport, jak i import – wyjaśnia Chomka. Dodaje, że warunkiem wykorzystania połączenia z Białorusią byłaby rozbudowa sieci przesyłowej w północno-wschodniej Polsce.

Stąd – według ekspertów – na wszystkie inwestycje związane z mostem energetycznym z Białorusią potrzeba co najmniej miliarda złotych. Ten projekt wykracza poza zakres inwestycji ujętych w dotychczasowym planie rozwoju PSE Operator. Dla polskiej firmy najważniejsze są teraz mosty energetyczne z Litwą i Niemcami i związana z tym rozbudowa linii w kraju.

Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Biznes
Jest decyzja prezydenta Nawrockiego w sprawie Lex Huawei
Biznes
UE stawia na europejskie produkty, presja na Iran, słabe dane z Polski
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama