Reklama

Poczta stawia na agencje

Poczta planuje zamknięcie ok. 115 urzędów pocztowych w ciągu najbliższych dwóch, trzech miesięcy. Na ich miejsce ma powstać 200-300 agencji

Publikacja: 03.11.2010 17:06

Poczta stawia na agencje

Foto: Fotorzepa, Michał Walczak Michał Walczak

Docelowo agencje mają zastąpić nawet 2 tys. urzędów w całym kraju.

Potwierdzają się [link=http://www.rp.pl/artykul/19417,524745-Poczty-do-odstrzalu.html]informacje "Rzeczpospolitej" z sierpnia[/link]. W grudniu, najpóźniej w styczniu, Poczta ruszy z programem pilotażowym, w ramach którego w okręgach warszawskim, Warszawa Południe, krakowskim i chorzowskim urzędy pocztowe będą zastępowane agencjami.

Chcemy być obecni tam, gdzie są nasi klienci: w centrach handlowych, na stacjach benzynowych, w miejscach, gdzie można zaparkować. Jesteśmy w trakcie rozmów z dużymi partnerami sieciowymi - wyjaśniał na konferencji prasowej Mariusz Popek, członek zarządu operatora. Pilotaż potrwa około dwóch miesięcy.

- Program ma pokazać, jak klienci zareagują na nową sieć i czy osiągamy założone efekty biznesowe - dodaje Popek.

Jeśli wyniki będą zadowalające, zarząd Poczty zacznie przekształcać urzędy w agencje w całym kraju. Docelowo ma to dotyczyć 1,5-2 tys. urzędów. Firma ma dzięki temu zaoszczędzić rocznie 150-200 mln zł.

Reklama
Reklama

Mariusz Popek nie wykluczył, że w związku z przekształcaniem placówek będą zwolnienia pracowników. Ewentualne skutki personalne zminimalizować ma pomysł, by zwalnianych pracowników zatrudniać w centrach sortujących Poczty.

- Pilotaż jest przeprowadzany na terenach, gdzie działają nasze centra sortujące, które obecnie wiele usług zlecają na zewnątrz. W pierwszej kolejności, by ograniczyć koszty tego outsorcingu będziemy zatrudniać w centrach pracowników, którzy będą musieli odejść z urzędów - zapowiedział Popek. Popek zauważył, że rynek listów kurczy się o ok. 10-12 procent rocznie.

- Jeśli nie odwrócimy tych trendów, to spadek tego rzędu oznacza dla Poczty mniejsze wpływy o 400 mln zł rocznie - zauważył Popek.

- Jeśli ten proces będzie postępował tak szybko nie wykluczamy, że Poczta będzie musiała w najbliższych latach zwolnić więcej niż założone w strategii firmy do 2015 r. ponad 8 tysięcy pracowników - powiedział Andrzej Polakowski, prezes Poczty Polskiej.

Podsumował też proces restrukturyzacji, który zarząd operatora rozpoczął w 2009 r.

- Po 9 miesiącach ubiegłego roku ze sprzedaży Poczta miała 200 mln straty. W analogicznym czasie tego roku mamy już 140 mln zł zysku - mówił Polakowski. Mimo tego wyniku, na koniec roku, wynik netto Poczty ma oscylować w okolicach zera.

Reklama
Reklama

- To dlatego, że wiele przetargów jest zamykanych pod koniec roku i na ten czas przypadają największe zobowiązania finansowe - wyjaśniał Polakowski.

Biznes
Rząd rusza z promocją zbrojeniówki, szczyt AI, Ford chce współpracy z Chinami
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
"Tego przemysłu będzie w Europie coraz mniej". Ważnej branży grozi zapaść
Biznes
Europa stawia na niezależność, Polacy znikają z sieci, podatki dochodowe w UE
Biznes
Od edukacji do transformacji – forum NFOŚiGW
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama