Reklama

Unia debatuje nad ujednoliceniem opakowań papierosów

Przeciwko wprowadzeniu nowych zasad dotyczących wyglądu pudełek z papierosami zaprotestowało Międzynarodowe Stowarzyszenie Reklamowe IAA

Publikacja: 29.11.2010 15:22

Unia debatuje nad ujednoliceniem opakowań papierosów

Foto: Bloomberg

Dyskutowany teraz w strukturach unijnych pomysł wprowadzenia nowych obostrzeń dla branży tytoniowej (wszystkie papierosy miałyby być sprzedawane w czarno-białych pudełkach, bez wzorów, symboli a nawet logo marek) zbulwersował branżę reklamową.

- Nowy projekt Komisji Europejskiej jest zdaniem IAA sprzeczny z zasadami rynku i wolnej konkurencji. Ponadto wprowadzenie jednolitych opakowań może m. in. ułatwić produkcję podróbek. Proceder ten już teraz jest rozpowszechniony w Europie na bardzo szeroką skalę. Nieznane są wszystkie składniki podrabianych produktów, nie wiadomo też, jaki mają one wpływ na ludzkie zdrowie -komentuje Paweł Kowalewski, prezes polskiego oddziału IAA i wiceprezes IAA Global.

Na podobnym stanowisku stoi branża tytoniowa. - Czarno-białe opakowania budzą wiele wątpliwości natury prawnej, ekonomicznej, jak również pod względem ich nieudowodnionego wpływu na ochronę zdrowia - mówi Grażyna Sokołowska, dyrektor ds. korporacyjnych i prawnych w Imperial Tobacco Polska. Jej zdaniem, takie obostrzenia miałyby konsekwencje w postaci m.in. rozwoju szarej strefy i wzmożonego przemytu z innych państw, gdzie nie będą obowiązywały proste opakowania oraz naruszenie podstawowych praw przedsiębiorców, w tym prawa własności przemysłowej (ochrona znaku towarowego, na który składa się nie tylko znak słowny, ale również elementy graficzne, kolor, itd.). - Ułatwienie podrabiania papierosów, a z drugiej strony wzmożony przemyt z innych państw, gdzie nie będą obowiązywały proste opakowania mogą spowodować, że znaczna część konsumentów wybierze nielegalne produkty – konsumenci wierni markom będą szukać swoich marek w przemycie, a część konsumentów marek tanich przejdzie na tańsze wyroby podrabiane. To może oznaczać straty dla skarbu państwa liczone w miliardach złotych - uważa Sokołowska.

Pomysł pojawił się w raporcie z konsultacji społecznych: „Możliwości poprawek dyrektywy 2001/37/EC dotyczącej wyrobów tytoniowych”, opublikowanego przez unijną Dyrekcję Generalną ds. Zdrowia i Ochrony Konsumentów. Międzynarodowe Stowarzyszenie Reklamowe IAA przygotowało oficjalne stanowisko w tej sprawie. W liście zwraca się do Dyrekcji Generalnej ds. Zdrowia i Ochrony Konsumentów z prośbą o zrezygnowanie z tego pomysłu.

Zdaniem branży reklamowej (do działającego od 1938 roku stowarzyszenia IAA należą na świecie agencje reklamowe, firmy mediowe i reklamodawcy, w tym m.in. Unilever, Microsoft, Procter&Gamble czy Shell), poprawka mająca na celu uniemożliwienie firmom zamieszczania ich własnych znaków firmowych na opakowaniach stanowić będzie niebezpieczny precedens dla wszystkich sprzedawanych legalnie produktów.

Reklama
Reklama

Żadne państwo na świecie nie wprowadziło na razie takiego zakazu. - Głęboko wierzymy, iż różnorodność wśród marek jest zjawiskiem korzystnym dla konsumentów: ułatwia dokonanie wyboru i dostęp do informacji w dogodny dla nich sposób. Jednolite opakowania wzmogą dezorientację konsumentów, a jednocześnie w żaden sposób nie zniechęcą ich do zakupu produktu - mówi Erich H. Buxbaum, wiceprezes IAA i dyrektor regionalny tej organizacji w Europie.

Biznes
Orbán znów grozi Ukrainie. Kijów odpowie skargą do Brukseli
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Biznes
Do Rosji wraca czarna Wołga. Będzie „made in China”
Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama