Zwolnienia grupowe w Poczcie Polskiej mogą dotyczyć w tym roku ponad 5 tys. ludzi – ocenia Janusz Szabowski, wiceprzewodniczący związku. Wczoraj „S" poczty zwołała konferencję, na której poinformowała, że sprzeciwia się redukcjom i planuje demonstracje przed urzędami wojewódzkimi w dużych miastach. Najbliższe: 2 marca w Poznaniu i 16 marca w Warszawie.
Wcześniej zarząd poczty poinformował o planach zlikwidowania w tym roku ponad 4,9 tys. etatów, ale – jak podkreśla Szabowski – wśród zwalnianych będą także pracujący na część etatów, co oznacza, że zwolnienia obejmą większą liczbę pracowników. W ubiegłych dwóch latach w ramach zwolnień grupowych z Poczty odeszło 2 667 pracowników. – Dotychczasowe zwolnienia były uzasadnione, bo likwidowały przerosty w biurokracji. Teraz mają objąć listonoszy, naczelników urzędów i pracujących w okienkach pocztowych – podkreślał Bogumił Nowicki, szef zakładowej „S".
Planowane przez zarząd cięcia wynikają z planów likwidacji ok. 3 tys. z ok. 5 tys. swoich urzędów i filii. Na ich miejsce mają powstawać agencje, co zdaniem związkowców utrudni mieszkańcom małych miast i wsi dostęp do usług pocztowych, do których świadczenia poczta została powołana. – W agencjach w większym stopniu dochodzi do nadużyć niż ma to miejsce w przypadku urzędów– zauważa Bogumił Nowicki. Poinformował też dziennikarzy, że dyrektorzy regionalni Poczty otrzymali polecenie znalezienia wójtów, którzy są zadowoleni z działających agencji. – Przygotowywana jest kampania mająca chwalić takie rozwiązanie – powiedział Nowicki. To niejedyny pomysł zarządu na dobrą promocję swoich pomysłów. – Planowane są szkolenia dla osób, które mają spotykać się z lokalnymi mediami – dodał Nowicki.
Zbigniew Baranowski, rzecznik Poczty, przyznaje: – Chcemy w najbliższym czasie zorganizować z udziałem lokalnych mediów kilkanaście konferencji prasowych. Tematem będą zmiany w sieci placówek. – Przewidujemy także związane z tym wewnętrzne spotkania lokalnych menedżerów Poczty. Jednym z ich elementów jest krótkie szkolenie z zakresu kontaktów z mediami, którego koszt wynosi 464 zł dla jednego uczestnika. Chodzi o to, by pomóc dyrektorom w sprawnym przeprowadzeniu briefingów – dodaje Baranowski.
Bogumił Nowicki zauważa, że Poczta Polska, która jeszcze w 2005 r. była oceniana jako jedno z najlepszych przedsiębiorstw pocztowych w Europie, w przeciągu kilku lat stała się firmą słabą. Jego zdaniem po otwarciu rynku pocztowego w 2013 r. trudno będzie jej walczyć z konkurencją.