Przy trwającym od roku "pandemicznym" boomie na własny kawałek ziemi, pozwalającej oddychać świeżym powietrzem bez konieczności zasłaniania twarzy maseczką, sprzedawcy notują również obecnie mocny popyt na wszelkie zestawy ogrodowe, altany, szklarnie jak i rośliny.

- Już w ubiegłym roku zanotowaliśmy bardzo duże wzrosty sprzedaży wyposażenia działkowego i ogrodowego. Niewątpliwie sytuacja związana z pandemią COVID-19 znacząco wpłynęła na tak duże zainteresowanie asortymentem do dekoracji i wypoczynku w ogrodzie czy na działce - mówi Paweł Stefaniak, dyrektor handlowych w sieci Bricomarché.

Pandemia a zwłaszcza pierwszy lockdown i idące za nim hasło #zostańwdomu, przyczyniła się znacząco do wzrostu zainteresowania asortymentem związanym z relaksem i wypoczynkiem w ogrodzie. Sklepy sieci PSB Mrówka już w marcu 2020 r. zanotowały większy popyt na meble ogrodowe. Dużym powodzeniem cieszyła się też kategoria związana z przydomowych placem zabaw (trampoliny, baseny), czy też architektura drewniana.

Na działkach oraz w przydomowych ogródkach coraz częściej są przy tym wykorzystywane nasiona roślin lub rośliny przyjazne pszczołom - pisze Business Insider Polska.

Do łask wracają również ogrody warzywne – modne stają się podwyższone grządki oraz uprawa własnych warzyw i owoców. Mogą one być zlokalizowane nie tylko w ogrodach, ale nawet na tarasach, balkonach czy parapetach. Dużym powodzeniem, podobnie jak w latach ubiegłych, cieszą się fotele wiszące .

Obok boomu na wyposażenie działek, drożeją ceny materiałów budowlanych, co wpływa również i na stawki ogrodowego sprzętu. Działkowicze, którym marzy się altana muszą liczyć się z wydatkiem co najmniej kilkuset złotych w przypadku najprostszych konstrukcji.