Japoński przewoźnik zastosował się do zalecenia brytyjskiego producenta silników, który uprzedził w ubiegłym tygodniu o problemie w systemie przekładni (lotniczej skrzyni biegów).
– Wymieniliśmy siedem silników w pięciu samolotach i anulowaliśmy dwa loty krajowe – wyjaśniła rzeczniczka ANA.
Przewoźnik wycofał natychmiast z eksploatacji dwa samoloty, aby można było wymienić w nich wadliwe elementy i uziemił następnie trzy dalsze samoloty po informacji od Boeinga, że zagrożone są także inne maszyny. ANA odebrała już 11 samolotów z kompozytów węglowych, bo była pierwszym klientem Boeinga na ten samolot.
Trzy odrzutowe wróciły już do pracy.
- Rozmiar problemu wydaje się niewielki na tym etapie, bo trzy maszyny wróciły już do latania– stwierdził analityk z RBC Capital Markets, Rob Stallard. – Jednak inwestorzy skupili uwagę na wszystkim, co dotyczy B787, możemy więc mieć do czynienia z odbiciem tego problemu na cenach akcji Roll-Royce'a (w poniedziałek staniały ponad 2 proc.), Boeinga i w mniejszym zakersie United Technologies (przekładnie wyprodukowała filia UT, Hamiltonn Sundstrand).
Przedstawicielka ANA wyjaśniła, że Rolls-Royce wykrył defekt – korozję wewnątrz przekładni – podczas testów wytrzymałości.
– Ustaliliśmy, że jeden element silników Trent 1000 w samolotach B787 Dreamliner ma krótszą żywotność – wyjaśnił rzecznik RR w Singapurze. – Element ten został wymieniony w kilku silnikach. Pracujemy intensywnie, by zminimalizować zakłócenia w działalności naszych klientów. Rzecznik dodał, że problem nie dotyczy innych linii lotniczych.
Japan Airlines korzysta z 4 Dreamlinerów napędzancyh silnikami General Electric, więc nie dotyczą jej problemy ANA – stwierdził rzecznik JAL, Seiji Takaramoto.
Analitycy nie potrafili na razie ocenić wpływu problemu z przekładnią w silnikach RR na dalsze dostawy B787. PLL Lot czeka na osiem Dreamlinerów z silnikami RR.