- Umowa dzierżawy na 15 lat powinna zostać podpisana w ciągu najbliższych siedmiu dni – mówi „Rz" Kazimierz Cybulski reprezentujący Starostwo Powiatowe w Zamościu.
„Kurier Lubelski" podał, że roczny czynsz wyniesie ponad 120 tys. zł. Piwo ze Zwierzyńca ma się pojawić na rynku w ciągu roku i być produkowane na miejscu. Perła dzierżawiła już Zwierzyniec. Umowę wypowiedziała w 2010 r.
Od Roberta Olaka, reprezentującego Perłę usłyszeliśmy, że w ogłoszeniem planów wobec zwierzynieckiej warzelni, firma powstrzyma się do momentu, gdy otrzyma pisemne potwierdzenie wygrania przetargu ze starostwa.
- Jesteśmy zawiedzeni, ale ten werdykt akceptujemy – mówi „Rz" Marek Jakubiak, właściciel Ciechana.
W oświadczeniu przesłanym przez Ciechana do redakcji czytamy m.in. „Nie mam wątpliwości, iż mimo przegranej, prawdziwym zwycięzcą jest browar Zwierzyniec, który ponownie zafunkcjonuje dzięki naszemu uporowi. (...). Mamy nadzieję, że wielkość i powaga browaru Perła Lubelska gwarantuje Zwierzyńcowi przywrócenie obiecanej produkcji, a mieszkańcom Zwierzyńca pracę."
Pochodzący z Ciechanowa browar ma już pomysł na dalszy rozwój bez Zwierzyńca. – Mamy propozycję reaktywacji browarów. Obecnie rozmawiamy z trzema i liczymy na to, że jeszcze w tym roku uda się na przejąć jeden z nich. Jeżeli tak się stanie, w przyszłym roku będziemy mogli go uruchomić – zapowiada Jakubiak.
W ciągu ośmiu miesięcy tego roku należący do Ciechana browar w Lwówku Śląskim zwiększył sprzedaż o 150 proc. Popyt na piwa z warzelni w Ciechanowie urosła o kilkanaście proc.
- Wzrost sprzedaży notują piwa nieutrwalone. Spadła nieco sprzedaż piwa miodowego. Konkurencja innych „sztucznych" miodowych robi swoje – mówi właściciel Ciechana.
Z danych Stowarzyszenia Regionalnych Browarów Polskich wynika, że łączna sprzedaż lokalnych warzelni urosła w pierwszej połowie tego roku o 8 proc. Docelowo ich udziały w całym rynku piwa mają szansę sięgnąć 10 proc. Dziś wynoszą 6-7 proc.