Reklama

Kolejne rafy w procesie konsolidacji

Łączenie spółek sektora napotkało kolejną rafę.

Publikacja: 06.02.2015 10:46

Kolejne rafy w procesie konsolidacji

Foto: Fotorzepa, Tomasz Jodłowski

Tym razem na drodze stanęli samorządowcy z Pomorza, którzy sprzeciwiają się wejściu Energi do grupy PGE. Według niepotwierdzonych jeszcze przez Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) informacji, z tych spółek miałaby powstać większa grupa. Przeciwwagą byłyby podmiot utworzony z połączenia Tauronu i Enei.

Na Pomorzu sprzeciw

Z takiej układanki podobno jedynie Energa jest niezadowolona. W „Gazecie Wyborczej" pojawiły się też doniesienia o spotkaniach ministra skarbu Włodzimierza Karpińskiego z politykami PO, którzy niechętnym okiem patrzą na plany resortu.

Ale to niejedyne zmartwienie MSP. Bo cały czas odzywają się też zaniepokojeni akcjonariusze mniejszościowi. O możliwości blokowania przez nich uchwał walnych zgromadzeń dotyczących połączeń pisaliśmy już w ubiegłym tygodniu.

Wyprzedaż akcji Energi trwa w najlepsze. – W przypadku połączenia PGE z Energą istnieje ryzyko, że PGE kupi akcje Energii (możliwe nawet, że z premią do ceny rynkowej) od Skarbu Państwa i zgodnie z art. 75 ustawy o ofercie publicznej uniknie konieczności wezwania na papiery mniejszościowych akcjonariuszy do progu 66 proc. – wskazuje Piotr Dzięciołowski z DM Citi Handlowy.

Zdaniem Pawła Puchalskiego, szefa działu analiz DM BZ WBK, akcjonariusze Energi, która z biznesowego punktu widzenia nie odnosi korzyści z połączenia z PGE, powinni wnioskować o jak najwyższy parytet wymiany. – Według mojej fundamentalnej wyceny PGE i Energi właściwy parytet oscylowałby wokół 1,4 akcji PGE za akcję Energi – mówi Puchalski.

Reklama
Reklama

Agnieszka Jabłońska-Twaróg, rzeczniczka MSP, zapewnia, że cały proces odbędzie się z poszanowaniem interesów drobnych akcjonariuszy. – Reakcje inwestorów, którzy się z nami kontaktowali, potwierdzają, że akceptują naszą argumentację – podkreśla.

Tauron z Eneą wcześniej?

Dużo spokojniej rozwija się sprawa połączenia Taurona z Eneą. Żadna ze stron nie ma do takiej konfiguracji większych zastrzeżeń. Z naszych informacji wynika, że m.in. z tego powodu do ogłoszenia tej fuzji może dojść wcześniej niż w przypadku drugiej grupy.

– W układzie Tauron–Enea każdy wygrywa. Z biznesowego punktu widzenia poznańska spółka zyska dostęp do węgla wydobywanego przez Tauron i do największej w Polsce bazy regulowanych aktywów. Z kolei katowicki koncern poprawi swoje parametry zadłużenia i będzie czerpał korzyści z rozbudowywanego bloku w Kozienicach, pierwszego z nowo budowanych, który ruszy w Polsce – twierdzi Puchalski.

MSP na razie przesuwa termin podania szczegółów konsolidacji, choć mowa była o tym tygodniu. – Wsłuchujemy się w głosy różnych środowisk i kontynuujemy analizy. Dążymy do wypracowania rozwiązania optymalnego w długim terminie – dla sektora i gospodarki. Przedstawimy je w dogodnym momencie – tłumaczy rzeczniczka MSP.

Pytanie tylko, czy po rozmowach z politykami Pomorza i akcjonariuszami nie przyjdzie czas na związki, które mogą się upomnieć – jak w przypadku poprzedniej konsolidacji – o wieloletnie gwarancje.

Biznes
UE stawia na europejskie produkty, presja na Iran, słabe dane z Polski
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Jest decyzja prezydenta w sprawie Lex Huawei
Biznes
Nieudany rozruch wielkiego pieca w Hiszpanii. Hutniczy gigant ma poważny problem
Biznes
Opłacalność SAFE, przyspieszenie gospodarki i inwestycje Japonii w USA
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama