Ruch ma możliwości by wdrożyć system EPO (Elektroniczne Potwierdzenie Odbioru), które jest jednym z wysoko ocenianych atrybutów w ogłoszonym przez Centrum Zakupów dla Sądownictwa przetargów. Jak pisaliśmy we wtorek, Ruch może być jednym z operatorów, obok InPostu i Poczty Polskiej, który zdecyduje się walczyć o wart 700 mln zł kontrakt.

– W ostatnim czasie wyposażyliśmy wszystkie punkty odbioru przesyłek w tablety wraz z nowoczesnym systemem informatycznym, który umożliwia m.in. elektroniczną obsługę awizacji oraz rejestrację biometrycznej historii składanego podpisu. Dzięki temu rozwiązaniu możliwa będzie szybsza i sprawniejsza obsługa zarówno korespondencji pocztowej, w tym sądowej, jak i klientów korzystających z usługi „Paczka w Ruchu" – tłumaczy Izabela Cicha, rzeczniczka spółki.

Odniosła się jednocześnie do zarzutów Sebastiana Anioła, prezesa InPostu, który na łamach „Rzeczpospolitej" ujawnił, iż to InPost wypowiedział Ruchowi umowę o współpracy przy obecnym kontrakcie sądowym z uwagi na niespełnianie przez kioski wymogów jakościowych. Zarzuty do obu firm mieli również kontrolerzy Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE).

– Jakość obsługi klientów jest dla nas priorytetowa. W związku z pojawiającymi się opiniami na temat jakości w naszej sieci informujemy, że Ruch, jako podwykonawca InPostu, został poddany kontroli UKE, w pełni współpracując z nadzorcą podczas przeprowadzanych czynności. Zalecenia UKE zostały przez nas wdrożone w wyznaczonym terminie – przekonuje Izabela Cicicha.