Co wydarzyło się na ostatnim konkursie, bo taki konkurs państwo przeprowadzaliście i jakie są pomysły tych ludzi, którzy ten konkurs wygrali?

Dziękuję za dostrzeżenie tych konkursów startupowych. W naszym przypadku to był taki miejski akcelerator ale o międzynarodowym charakterze, bo przyciągaliśmy projekty z całego świata, ale głównie z Europy Środkowo-Wschodniej. Te projekty są na razie małe, czekają na pierwsze finansowanie. Ale gdyby któryś z tych projektów miał faktyczną perspektywę wejścia na rynek to moglibyśmy mówić o takiej Tesli czy przełomowym zjawisku gospodarczym w Polsce.

W naszym akceleratorze Start Up Hub Warsaw są trzy główne dziedziny – software, internet rzeczy i life science. Projekty, które się pojawiają oparte są o oryginalną własność intelektualną. To ważne. Wydaje się bowiem, że dzisiaj Polska nie ma dobrze rozdanych kart, by konkurować z Facebookiem czy Googlem na rozwiązania czysto marketingowe wymagających miliardów czy setek milionów na rozwój marketingu. Ale projekty, które mają konkurencyjną, wygrywającą technologię na pokładzie mogą rzeczywiście być takim produktem Made in Poland i dać mocny zastrzyk gospodarce.

Jakie projekty zostały dostrzeżone?

Głównym projektem jest projekt tworzący rodzinę botów. Boty to takie oprogramowanie, które pełni funkcje człowieka – na przykład, wchodzimy na stronę internetową i zamiast odbyć rozmowę z człowiekiem, czatujemy z botem. Ten bot obniża koszty prowadzenia biznesu, może odciążyć pracę inteligentnego kreatywnego człowieka, który może zająć się czymś innym.

Czyli jeżeli odwiedzimy hotel, to obsłuży nas...

Bardzo dobry przykład. Na początki, jak będziemy rezerwować sobie lot samolotem, czy rozmawiać z bankiem. Oczywiście, bardziej skomplikowanych problemów ten bot jeszcze nie rozwiąże.

Mieliśmy też bardzo ciekawe projekty z zakresu ochrony roślin. Mamy projekt, który pomaga kobietom po ciąży wrócić do pełnej formy psychofizycznej.

Cieszę się, że w ramach tego programu tak wielu wspaniałych partnerów jak GPW, Facebook, Orange, Adamed czy Microsoft, którzy dali swoje nagrody. Na co się teraz nastawia rynek startupowy?

Startupowcy są osobami bystrymi i widzą co w programie Morawieckiego jest.

Jaka jest szansa, że taki młody startupowiec coś, co da impuls do rozwoju całej te sfery magazynowania energii?

Świetne pytanie. Odpowiem statystycznie. Kraje naszego regionu mają więcej inżynierów niż kraje śródziemnomorskie czy skandynawskie, więc ta szansa się uprawdopodabnia. Musimy tych startupów mieć nie 10 nie 100, tylko 1000, które będą przybliżały się do kariery CDProjektu. My te szanse dzisiaj mamy.

Czy mamy na to pieniądze?

W Polsce jest najwięcej funduszy venture capital w regionie. Ale jest ich za mało. Żeby zachęcić kapitał prywatny żeby angażował się w startupy, tych startupów musi być dużo. Wtedy wszystkie zagraniczne marki znajdą miejsce w Polsce, by inwestować tutaj.