Rosyjski oligarcha łączy dwa banki objęte sankcjami Zachodu

Tinkoff Bank łączy się z Rosbankiem. Obie instytucje kontroluje objęty sankcjami oligarcha Władimir Potanin. Powstała grupa stanie się jedną z pięciu największych w rosyjskiej bankowości.

Publikacja: 14.03.2024 18:23

Władimir Potanin

Władimir Potanin

Foto: Bloomberg

„Po połączeniu grupa wejdzie do piątki największych uczestników rynku finansowego pod względem zgromadzonych pieniędzy ludności i czwartym graczem pod względem wielkości portfela kredytowego oraz znajdzie się w gronie pięciu największych uczestników rynku pod względem całkowitego kapitału grupy bankowej” – zapowiedział Aleksiej Malinowski, prezes zarządu Tinkoff Banku w komunikacie dla mediów.

Tinkoff Bank łączy się z Rosbankiem. Akcje reagują ostrą zwyżką notowań

Obydwa banki mają znaczenie systemowe i są porównywalne pod względem wielkości. Według banki.ru Rosbank zajmuje 11. miejsce pod względem aktywów (2,14 bln rubli na 1 lutego) i 14. pod względem kapitału (233,9 mld rubli). Tinkoff zajmuje 12. miejsce pod względem aktywów (2,13 bln rubli) i 13. pod względem kapitału (242,8 mld rubli).

Głównym źródłem finansowania transakcji TKS Holding (właściciel Tinkoff Bank, kontrolowany przez struktury Potanina) planuje uczynić dodatkową emisję swoich akcji. Ocena Rosbanku zostanie ukształtowana „w oparciu o rynkowe mnożniki przyjęte na rynku dla sektora finansowego oraz niezależną ocenę”. Po ogłoszeniu fuzji, akcje Rosbanku na moskiewskiej giełdzie podrożały o jedną piątą (20 proc.).

Czytaj więcej

Unijne firmy łamią sankcje, dostarczając do Rosji sprzęt do instalacji LNG

Do napaści Rosji na Ukrainę w lutym 2022 roku kluczowym akcjonariuszem Tinkoff był założyciel banku Oleg Tinkow. W 2013 r. Tinkoff był notowany na londyńskiej giełdzie papierów wartościowych. Wartość rynkowa banku została przez inwestorów wyceniona na  1,1 mld dolarów. W tym samym roku bank został uznany Bankiem Roku przez Banker magazine.

Od początku Tinkow wypowiadał się przeciwko wojnie Kremla. W październiku 2022 roku zrzekł się obywatelstwa rosyjskiego, podając jako powód wojnę ukraińską i „faszyzm Putina”. W lutym 2024 roku Kreml  uznał Tinkowa i jego rodzinę za zagranicznych agentów, co równało się kolonii karnej, gdyby byli w Rosji i zagrabieniu całego mienia.

Jak Potanin przejął banki?

Jednak Tinkowa w Rosji dawno nie ma. Po rozpętaniu przez Kreml wojny i zachodnich sankcjach wobec największych firm i banków Tinkow sprzedał swoje udziały (35 proc.) w kontrolowanej banku TCS Group spółce Interros Władimira Potanina. Ceny transakcji nie ujawniono, ale wiadomo, że odbyła się pod przymusem. Sam Tinkow oświadczył, że był „zmuszony” do sprzedaży aktywa „za grosze” – nie więcej niż 3 proc. rzeczywistej wartości jego udziału. Potanin twierdził, że z założycielem banku „w ogóle nie rozmawiali o cenie”, a kilkaset otrzymanych milionów dolarów to nie kopiejki.

Rosbank od 2006 roku kontrolowała francuska grupa bankowa Societe Generale. Po rosyjskiej napaści na Ukrainę Francuzi szybko odsprzedali aktywa strukturom Potanina. Strony nie upubliczniły kwoty transakcji, ale z przecieków wiadomo, że tu też nie było mowy o rynkowej cenie. We wrześniu 2022 roku większościowym akcjonariuszem banku została Fundacja Charytatywna Potanina.

Obydwa banki objęte są zachodnimi sankcjami: Rosbank został objęty amerykańskimi ograniczeniami blokującymi w grudniu 2022 r., a Tinkoff w lipcu 2023 r. Według własnym informacji w czasie rozpętanej wojny oba banki zachowały rentowność, choć wykazały „znaczne pogorszenie wyników finansowych”.

Sankcje obejmują też samego Potanina. Najwcześniej - w kwietniu 2022 r wprowadziła je Kanada, określając miliardera jako „bliskiego stronnika rosyjskiego reżimu”. W lipcu 2022 r Potanin znalazł się na czarnej liście w Wielkiej Brytanii, co oznaczało utratę dostępu do brytyjskich rezydencji i kont. W grudniu 2022 r Potanin utracił dostęp i aktywa w USA. Na liście znalazła się żona oligarchy i jego syn oraz pływający pałac - jacht Nirvana. Sankcje wprowadziły też Australia i Nowa Zelandia.

Kim jest Władimir Potanin?

Pochodzi z bogatej, jak na realia sowieckie, rodziny. Ojciec był przedstawicielem handlowym sowietów m.in.w Nowej Zelandii i Turcji. Matka - lekarką.
Jako wicepremier za czasów Borysa Jelcyna to właśnie Potanin zdecydował o oddawaniu najatrakcyjniejszych przedsiębiorstw Rosji sowieckiej grupce starannie wybranych wiernych władzy ludzi, (w tym sobie) za pieniądze stosunkowo niewielkie i do tego pożyczone przez państwo. Wielu z przyszłych bogaczy, nigdy tych pieniędzy do kasy państwa nie zwróciło.
Obecnie Potanin jest dyrektorem generalnym i największym udziałowcem (blisko 35 proc.) Norylskiego Niklu (globalny lider produkcji niklu, palladu i platyny). Z byłą już żoną Natalią przeżyli razem 30 lat i mają troje dzieci — 34-letnią dziś Anastazję, 29-letniego Iwana i 18-letniego Wasilija.
 W 2014 r sąd w Moskwie zdecydował o rozwodzie małżonków. Pozew rozwodowy wniósł Potanin, żona się na rozwód nie godziła, ale po dwóch miesiącach strony podpisały ugodę, ale dotyczy ona tylko alimentów. Potanin ożenił się po raz drugi trzy miesiące po rozwodzie z Natalią. Nowa żona jest o 20 lat młodsza od bogacza i była jego wieloletnią podwładną. Mają dwoje dzieci.
Od 2014 r Natalia Potanina walczy z byłym mężem w sądach brytyjskich o połowę majątku. W 2021 r w ramach nowego pozwu Potanina dochodzi kwoty około 7 miliardów dolarów: chce otrzymać połowę udziałów w Norilsk Nickel i połowę dywidendy wypłacanej od akcji od 2014 roku (Potanin otrzymał w tym czasie około 487,3 miliarda rubli z dywidend), a także połowę podmoskiewskiej rezydencji. 

Banki
EBOR wyszedł zdecydowanie spod kreski w 2023 roku
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Banki
Kredyty nadal po staremu. Rząd chce dalej analizować alternatywę dla WIBOR-u
Banki
Zadżumiony biznes z Rosją dzięki USA. Światowe banki odmawiają obsługi
Banki
Rekordowo wysokie dywidendy w sektorze bankowym
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Banki
Prezes BFG dumny ze sprzedaży VeloBanku. „Europa się od nas uczy”