Gabriela Dima, jak brzmi prawdziwe nazwisko 64-letniej wróżki-celebrytki Minervy, objęła kierownicze stanowisko w Narodowym Banku Rumunii. W związku z czym nie może już występować w telewizji jako wróżka.

- Obecnie mam kierownicze stanowisko, pracuję w Narodowym Banku – potwierdziła wróżka w podkaście Damiana Drăghiciego.

Gabriela Dima, według serwisu libertatea.ro objęła stanowisko asystentki menedżera w dziale konserwacji. Stanowisko więc nie jest samodzielnym stanowiskiem kierowniczym, a podrzędnym. Hotnews.ro z kolei informuje raz o stanowisku „kierowniczym”, raz o „wykonawczym”.

Umiejętności wróżenia i doświadczenie astrologiczne to niejedyne kompetencje Gabrieli Dimy. Mająca obecnie 64 lata wróżka skończyła też prawo, aktorstwo i psychologię. Można więc założyć, że ma kompetencje do wykonywania pracy, do której ją zatrudniono. Rumuńskie media nie podają wysokości wynagrodzenia Minervy w NBR.

W Polsce podobną sensację wzbudziła w 2018 roku sprawa zatrudniania przez prezesa NBP asystentek bez wykształcenia i doświadczenia w bankowości z zarobkami po kilkadziesiąt tysięcy złotych.