Od dziś można składać wnioski o zwieszenie spłat kredytów hipotecznych, czyli o skorzystanie z tzw. wakacji kredytowych. W formie elektronicznej można to robić już nawet od północy, a zainteresowanie wydaje się ogromne.

Jak donoszą kredytobiorcy na Twitterze, serwery niektórych banków informowały o nieoczekiwanych błędach. Dotyczyło to m.in. ING Banku czy PKO BP. – W związku z tym, że dużo ludzi korzysta z aplikacji w tym samym czasie, mogły zdarzyć się chwilowe niedogodności – mówi nam Joanna Majer-Skorupa, zastępca rzecznika ING Banku Śląskiego. Ale podkreśla, że nie ma mowy o zwieszeniu się serwera, awarii systemu czy trwałym problemie z dostępem do bankowości elektronicznej.

- Zainteresowanie wakacjami jest duże, wnioski pojawiają się dynamicznie zarówno w naszym systemie bankowości elektronicznej jak i w oddziałach – mówi nam też Paweł Jurek, rzecznik Banku Pekao SA (choć tu nie wystąpiły problemy techniczne). – Szacujemy, że dziś wnioski złożyło ok. 9 proc. potencjalnie uprawnionych – ocenia.

Czytaj więcej

Tąpnięcie na rynku hipotek. Rynek kredytów wyraźnie hamuje

Jednocześnie Jurek przypomina, że nie ma takiej konieczności, by składać wniosek o wakacje kredytowe już dziś czy w pierwszych dniach obowiązywania ustawy. Wystarczy, by zrobić to kilka dni przed terminem płatności raty, a nawet dokładnie w tym samym dniu.

Wakacje kredytowe to rządowe rozwiązanie, które ma ulżyć kredytobiorcom w związku ze wzrostem stóp procentowych i rat kredytowych. Mogą z niego skorzystać osoby, które mają kredyt w złotych zaciągnięty na zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych.

Zgodnie z ustawą klienci mogą skorzystać w wakacji kredytowych dwa razy w okresie 1 sierpania-30 września, dwa raz w IV kwartale 2022 r. oraz cztery razy (raz na kwartał) w 2023 r.