??Ostre cięcie kosztów to reakcja na 2,5 mld dol. strat tylko z ostatnich dwóch miesięcy. Cięcia etatów w Credit Suisse obejmą 11 proc. załogi, aż 3800 osób zostanie zwolnionych z głównej siedziby w Zurychu.

??- Zaoszczędzone z tego tytułu 2 mld franków mają pomóc w razie wystąpienia kolejnych wyzwań ma rozchwianym rynku - oświadczył Brady Dougan, prezes Credit Suisse??.

Dodatkowo trzej główni zarządzający zdecydowali się nie przyjmować premii za 2008 r., w którym strata netto wyniosła około 5,2 mld franków.??

Według danych zgromadzonych przez Bloomberg od momentu wybuchu kryzysu w instytucjach finansowych oraz pośród ubezpieczycieli zapowiedziano likwidację około 200 tysięcy miejsc pracy, a straty tych instytucji przekroczyły 970 mld dolarów.??

Analitycy zwracają uwagę na konieczność ograniczania kosztów, zastanawiają się jednak dlaczego niektóre instytucje tak opieszale wprowadzają zmiany, często pogłębiając straty.??

- O ile ze strategicznego punktu widzenia cięcia w zatrudnieniu są prawidłowe pośród banków inwestycyjnych, to rodzą się pytania dlaczego nie zaczęły one robić tego dwa kwartały temu - mówi Christoph Berger, zarządzający funduszem Cominvest Asset Management z Frankfurtu, który pomaga zarządzać ok 100 mld dol., w tym aktywami Credit Suisse.??

UBS i Credit Suisse, dwa największe banki inwestycyjne w Szwajcarii zapowiedziały już że zwolnią w sumie ponad 16 tysięcy pracowników. Zagrożony poważnymi problemami UBS otrzymał niedawno 59,2 mld dol. rządowej pomocy, a bank centralny wykupił niebezpieczne aktywa posiadane przez UBS.

Credit Suisse nie uczestniczył w proponowanej rządowej pomocy.?? Dougan, prezes Credit Suisse potwierdził na konferencji, że nie widzi podstaw aby zarządzany przez niego bank miał się zwrócić do rządu po pomoc.??