Wśród rekomendacji są m.in. te, które już są wprowadzane przez banki, m.in. uwzględnienie przez banki ujemnej stawki Libor, umożliwienie przewalutowania kredytu walutowego na złote po średnim kursie NBP, ale oczywiście nie dziś, kiedy ten kurs jest tak wysoki.
Proponuje też wprowadzenie wakacji kredytowych, limitów rat oraz by banki zrezygnowały z żądania dodatkowych zabezpieczeń kredytów. Wicepremier podkreślił, że trzeba przejść od obecnej dominacji banków do równoważnych stosunków między bankiem a klientem. Proponuje także zmiany regulacyjne, m.in. ograniczenie wprowadzania dodatkowych zabezpieczeń na wypadek zmian kursowych, zaprzestanie opodatkowania umorzonej części kredytu.
- W kilku drobnych zmianach można uelastycznić sposób funkcjonowania systemu, ale bez ingerowania w umowy między bankiem a klientem- dodał Janusz Piechociński, wicepremier i minister gospodarki.
Proponuje też wprowadzenie rozwiązań na wypadek trudnej sytuacji kredytobiorcy. - Chodzi o ten mechanizm , który się sprawdził się w poprzednim kryzysie, kiedy mogły z niego skorzystać osoby, które straciły prace i nie były w stanie obsługiwać kredytu – uzasadnia. - Działania powinny się skupić na sytuacji kredytobiorców zamieszkujących nieruchomość – dodaje Piechociński.
Dodał, że najważniejsze czy wszystkie strony czyli banki, klienci oraz administracja i regulatorzy wykażą się chęcią porozumienia. - Działania powinny się skupić na sytuacji kredytobiorców zamieszkujących nieruchomość – dodaje Piechociński. Podkreślił też, że chodzi o to, żeby z taką samą powagą pamiętać też o kredytobiorcach w złotych, bo dopiero niedawno odwróciły się proporcje kosztów kredytów.