fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Telewizja

Kobiety fatalne na kanale ID

Kobiety fatalne, Niebezpieczne ślicznotki (ang. Pretty Dangerous). Premiera: w środę, 19 grudnia, o godzinie 21.30 na kanale ID. Emisja kolejnych odcinków: środy, o godzinie 21.30
Kanał ID
„Już się zbliża, uważaj na każdy swój krok. Ona zamierza złamać Twe serce na pół (...) Przyczynę każdy zna, ona to femme fatale" śpiewał zespół The Velvet Underground.
Kobiety modliszki od zawsze inspirowały pisarzy, muzyków i filmowców. Ofiarami ich gierek na przestrzeni dziejów padły niezliczone zastępy mężczyzn. Co sprawia, że bogaci, zwykle dobrze wykształceni panowie tracą dla nich głowę i... majątki? Czy jedynym powodem są pieniądze? Tego dowiedzą się widzowie ID z nowej serii „Niebezpieczne ślicznotki".
Program, zrealizowany w oryginalnej i nieco ironicznej konwencji, przedstawia sylwetki łowczyń majątków, które udając płomienne uczucie, okradały swoich partnerów. Obecnie, odsiadując wyroki za oszustwa ubezpieczeniowe, prowokacje, kradzieże, a nawet zabójstwa, zdecydowały się opowiedzieć o swoich zuchwałych czynach. Dodatkowo serię jako komentarze prezentowanych wydarzeń, wzbogacają fragmenty filmów noir, których typowymi bohaterkami były właśnie kobiety fatalne, prywatni detektywi i zwykli ludzie przypadkiem wplątani w zbrodnie. Programy Discovery - czytaj więcej
Jednak „lekkie" podejście do tematu jest pozorne. Każda z prawdziwych historii zaprezentowanych w programie jest bowiem pełna emocji i zaskakujących wątków. Najlepszym na to przykładem są chociażby losy Tracy Sargent z Toronto. W ciągu 20 lat „kariery" jej ofiarami padło aż 64 panów. Co ciekawe, kobieta nie musiała wyszukiwać odpowiednich mężczyzn – sami się oni do niej zgłaszali. Tracy pracowała bowiem jako dama do towarzystwa. Jej klientami byli zawsze dobrze sytuowani urzędnicy państwowi, prawnicy, lekarze. Śliczna, młoda i zabawna Tracy dla jednych stawała się muzą, inni uważali ją za przyjaciółkę. Dlatego mężczyźni chcieli się z nią regularnie spotykać, oczywiście zawsze sowicie za to płacąc.
Kobieta była przebiegła, posługiwała się co najmniej czterema nazwiskami i fikcyjnymi życiorysami – podawała się m.in. za studentkę medycyny. Zmyślając osobowość Tracy mogła „wyciągać" od swoich klientów jeszcze więcej pieniędzy. Nigdy jednak nie prosiła o nie wprost. Po pewnym czasie, gdy znajomość można było uznać za zażyłą, zaczynała dzielić się swoimi problemami np. ukradzioną kartą kredytową, którą złodziej obciążył ogromną sumą. Zresztą nieważne, jaki byłby problem – sednem sprawy zawsze były pieniądze, które zmartwieni mężczyźni bez wahania dawali Tracy.
Jednak nim ktokolwiek wyda wyrok na tę bohaterkę serii „Niebezpieczne ślicznotki", warto zastanowić się, co sprawiło, że wybrała ona właśnie taki sposób na życie. Tracy już w szkole zorientowała się, że to jej uroda może być przepustką do pieniędzy i wyrwania się na zawsze z rodzinnego St. Thomas. O uciecze z małego kanadyjskiego miasteczka marzyła jak o niczym innym. Chciała w ten sposób uwolnić się od opresyjnej matki, która przez całe życie psychicznie i fizycznie znęcała się nad nią.
Niektórzy słysząc historie o współczesnych femme fatale uśmiechają się z politowaniem nad losem naiwnych ofiar i potępiają kobiety bez serca, osądzając je jako bezwzględne manipulatorki. A jednak warto przyjrzeć się bliżej sprawom przedstawionym w programie „Niebezpiecznie ślicznotki", by zobaczyć, jakie reguły naprawdę rządziły każdą z kosztownych gier uczuć.
Kobiety fatalne
Niebezpieczne ślicznotki
(ang. Pretty Dangerous)
Premiera: w środę, 19 grudnia, o godzinie 21.30 na kanale ID
Emisja kolejnych odcinków: środy, o godzinie 21.30
Źródło: materiały prasowe
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA