fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sądownictwo

Wpadka króla marihuany

Ma riusz S. ps. Bam bus jeszcze w październiku powinien być przewieziony do Polski
Prokuratura Generalna
Grzegorz Byszewski
Marek Kozubal
Od dwóch lat był na top liście najgroźniejszych przestępców poszukiwanych przez ABW. Mariusza S. ps. Bambus policja dopadła w Holandii
Mężczyzna został zatrzymany w miejscowości Emmen podczas kolejnej transakcji narkotykowej. W Holandii był właścicielem plantacji marihuany. Narkotyki przemycał do Polski, Niemiec, Wielkiej Brytanii, a ostatnio dostarczał je także na rynek włoski. - Był liderem grupy, która zajmowała się przemytem narkotyków na międzynarodową skalę - mówi oficer ABW.
W przestępczym półświatku Mariusz S. uchodził za króla marihuany. Funkcjonariusze nie chcą ujawniać szczegółów, jak trafili na jego trop. - Ustaliliśmy, gdzie mieszka. Poprzez Komendę Główną Policji informacja ta trafiła do Holandii. Tamtejsi policjanci potwierdzili jego tożsamość. Posługiwał się sfałszowanymi dokumentami [pauza] dodaje funkcjonariusz.
Mariusz S. jeszcze w tym miesiącu powinien zostać przewieziony do Polski. W liście gończym ABW, do którego dotarła „Rz", znajduje się ostrzeżenie, że mężczyzna jest czynnym narkomanem. To oznacza, że mógł się zachowywać w nieprzewidywalny sposób. Tym razem jednak zachował spokój. Był przekonany, że nikt nie zna jego prawdziwej tożsamości.
Dwa lata temu list gończy za S. wydała Prokuratura Apelacyjna w Gdańsku, która rozpracowywała gang handlarzy narkotyków zaopatrujący w marihuanę trójmiejski półświatek. Ciąży na nim 27 zarzutów karnych.
Na razie jest podejrzany o to, że w latach 2007-2009 przemycił z Holandii do Wielkiej Brytanii 157 kg marihuany, dodatkowo z Holandii do Gdańska - 67 kg tego narkotyku.
Zajmował się też przemytem setek tysięcy złotych pochodzących z handlu narkotykami, a także przemytem kokainy.
- Grupa „Bambusa" składała się głównie z Polaków mieszkających za granicą. Chociaż w Wielkiej Brytanii byli zatrzymywani także obywatele tego kraju - dodaje funkcjonariusz ABW. Hersztowi narkobandy grozi do 15 lat więzienia.
Ściganiem Mariusza S. zajmowała się specjalna grupa poszukiwawcza Agencji. W jej skład wchodzi kilku funkcjonariuszy. Mogą oni tropić przestępców w kraju, ale także prowadzić działania operacyjne za granicą. - Korzystamy z pomocy prawnej służb innych krajów - mówi jeden z agentów.
Na liście poszukiwanych przez ABW znajduje się teraz 39 osób. Są na niej m.in. podejrzani o najpoważniejsze przestępstwa kryminalne [pauza] narkotykowe i gospodarcze. Z naszych informacji wynika, że na top liście są m.in. Kolumbijczycy związani z kartelem w Medelin.
Joseph Delgado-Herrera oraz Raul Ferrer tworzyli trzon gangu, który zajmował się przemytem narkotyków do Polski. Ostatnio mieszkali oni w Hiszpanii. Śledztwo w tej sprawie prowadzi prokuratura w Rzeszowie.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA