fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Czy jest ważne, od kogo poseł wynajmuje biuro

Andrzej Celiński z LiD wynajął mieszkanie od adwokata posądzanego o kontakty z mafią paliwową
Biuro poselskie Andrzeja Celińskiego mieści się przy ul. Wojewódzkiej w centrum Katowic w efektownej kamienicy należącej do gminy. „Rz” ustaliła, że jedno z mieszkań z dużą bonifikatą kupili w 2004 r. Roman M., katowicki adwokat, i jego córka Aleksandra. Miesiąc temu na biuro poselskie wynajął je poseł Celiński.
Andrzej Celiński w latach 2004 – 2005 z ramienia SLD zasiadał w sejmowej komisji śledczej ds. afery Orlenu. Miał dostęp do tajnych dokumentów dotyczących mafii paliwowej. Dziś mówi: – Nie przypominam sobie nazwiska Roman M.
Roman M. został zatrzymany 19 maja 2006 r. na wniosek gliwickiej prokuratury. Prowadziła ona odprysk sprawy przeciwko Henrykowi M., baronowi paliwowemu z Siemianowic. Adwokat trafił do aresztu na dziesięć miesięcy. Wyszedł po wpłaceniu 100 tys. zł kaucji.
Na Romanie M. ciąży sześć zarzutów – w tym nakłanianie do składania fałszywych zeznań Wojciecha Z., radcę prawnego z Warszawy. Z. przyznał się do winy i poprosił o dobrowolne poddanie się karze. Sąd skazał go w lutym zeszłego roku.
Do winy przyznał się również Wojciech G., były oficer UOP i pracownik detektywa Krzysztofa Rutkowskiego. Oskarżony był o wypranie pieniędzy z przestępstwa Henryka M. Został skazany na dwa lata więzienia.
Mecenas Roman M. od stycznia 2007 r. oskarżony jest przez gliwicką prokuraturę o powoływanie się na wpływy w prokuraturze. Adwokat miał obiecywać, że za 2 mln zł wyciągnie z aresztu Henryka M., barona paliwowego z Siemianowic. A od znanego koszykarza Jarosława J., podejrzanego o kontakty ze śląską mafią paliwową, mecenas miał żądać 600 tys. zł za odblokowanie konta sportowca.
W rozmowie z „Rz” poseł Celiński zapewnia, że nie miał wiedzy o kłopotach z prawem Romana M. – Wiem, że jest adwokatem – mówi poseł. – Zrobił na mnie świetne wrażenie. Spotkaliśmy się na kawie, pogadaliśmy o polityce i nie tylko. Szkoda, że nie powiedział mi o swoich kłopotach. Byłoby to uczciwsze.
Celiński twierdzi, że lokal znalazł przez biuro nieruchomości. – Nie widzę powodów, by w tych okolicznościach rzucać to miejsce – dodaje.Czy jednak powinien nadal mieć to biuro? Co miesiąc poseł otrzymuje z Kancelarii Sejmu 10 tys. zł na prowadzenie biura. Zbigniew Wassermann, poseł PiS i były członek komisji ds. Orlenu: – Dziwi mnie brak samokrytycyzmu posła Celińskiego, który nie potrafi dostrzec, że kiedy się jest posłem, należy myśleć, że reprezentuje się parlament, a nie siebie, zachowując wszelkie standardy. A te zostały tutaj złamane. Świat zorganizowanej przestępczości może wykorzystać tę sytuację.
Roman M. wrócił do zawodu. Miesiąc po wyjściu z aresztu Rada Adwokacka odwiesiła zakaz wykonywania przez niego zawodu.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA