fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sieci opinii

Wyrok w sprawie znieważania prezydenta Lecha Kaczyńskiego

W Sieci Opinii
Okazuje się, że można znieważać prezydenta RP i dostać wyrok w zawieszeniu. I że do obrony imienia głowy państwa nie są potrzebne akcje ABW
Sąd Apelacyjny w Lublinie zawiesił w poniedziałek warunkowo karę grzywny orzeczoną przez sąd w Radomiu wobec tamtejszego dziennikarza Edwarda S. m.in. za znieważenie prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Przypomnijmy, że w 2009 r. lokalny dziennikarz pod adresem Lecha Kaczyńskiego użył sformułowań "idiota" i "palant". Zdaniem sądu dziennikarz wydawał też lokalne pismo "Prawidło", w którym publikował swoje artykuły bez wymaganej prawem rejestracji. Sąd wymierzył mu za to łączną karę 1,5 tys. zł grzywny. Sąd Apelacyjny w Lublinie - biorąc pod uwagę dotychczasową niekaralność i sytuację osobistą oskarżonego - zawiesił warunkowo wykonanie kary grzywny na dwa lata. 
Jest to czas, kiedy oskarżony będzie musiał pamiętać o skazującym wyroku, bo wykonanie tej grzywny może zostać zarządzone w przypadku popełnienia ponownie podobnego przestępstwa - powiedziała sędzia Beata Siewielec.
Okazuje się, że demokratycznej Polsce wciąż są równi i równiejsi wobec prawa. Jednego prezydenta można bezkarnie obrażać, zaś w obronę drugiego z własnej inicjatywy angażują się specsłużby. I jak tu nie wierzyć powiedzeniu, że Temida bywa ślepa?
Źródło: ROL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA