fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sieci opinii

Roman Kotliński: Piotrowski porwał ks. Jerzego Popiełuszkę, ale go nie zabił

W Sieci Opinii
Nie milkną echa publikacji "Rzeczpospolitej", w której ujawniono, że morderca ks. Jerzego pracuje dla tygodnika posła Ruchu Palikota, Romana Kotlińskiego. Kotliński udzielił wywiadu "Gazecie Polskiej Codziennie"
„GPC” przypomina, że Grzegorz Piotrowski przed zabójstwem ks. Jerzego wielokrotnie uczestniczył w spotkaniach z wydziałem ds. dywersji i walki ideologicznej KGB. Za zabójstwo kapłana został skazany w 1985 r. na 25 lat więzienia. W wyniku amnestii zmniejszono mu wyrok do 15 lat. Po wyjściu z więzienia ogłosił, że to nie on zabił ks. Jerzego, ale nie potrafił podać żadnych dowodów potwierdzających jego słowa.
Na łamach "GPC" Kotliński mówi:
Dziennikarze "Faktów i Mitów" konsultowali się z panem Piotrowskim w
sprawach lustracyjnych, w których niewątpliwie jest ekspertem. Grzegorz Piotrowski znakomicie orientuje się, jeśli chodzi o to, którzy księża czy biskupi byli TW - dodaje Kotliński.

Pytany, czy nie przeszkadza mu, że ekspertem jego tygodnika jest były funkcjonariusz zwalczającego Kościół Departamentu IV MSW i morderca księdza, poseł Ruchu Palikota... staje w jego obronie.

Piotrowski porwał ks. Jerzego Popiełuszkę, ale go nie zabił. Mam nadzieję, że niedługo się wyjaśni, kto za to odpowiada. Jest to jedna z największych współczesnych tajemnic. Ci ludzie, którzy mogą zagrozić Piotrowskiemu albo jego rodzinie, są już bardzo wiekowi i nie powinno to trwać długo. Mam nadzieję, że prawda dość szybko wyjdzie na jaw.
I my mamy taką nadzieję, choć nie wydaje nam się, by chociaż w ułamku była to prawda Kotlińskiego.
Źródło: ROL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA