fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Kto mo­że zbie­rać pie­nią­dze

Małgorzata Klemczak zaapelowała do MSW o zmianę prawa
Fotorzepa, Roman Bosiacki Roman Bosiacki
Autorka blogu o chorobie wnuka stała się przedmiotem policyjnego dochodzenia, bo podała numer konta
Organizacje pozarządowe apelują o zmianę przepisów prawa regulujących kwestię zbiórek publicznych. Argumentują, że są archaiczne. Na ich podstawie można bowiem dziś ścigać i karać każdego, kto na portalu internetowym czy blogu zamieści numer konta, na który można wpłacać pieniądze na określony cel. Choć nawet politycy są zgodni, że ustawę o zbiórkach publicznych z 1933 r. trzeba zmienić, na razie na deklaracjach się kończy.

Uprzejmie donoszę

Pani Małgorzata Klemczak jest autorką blogu pokochajciekubusia.pl. Od trzech lat pisze na nim o swoim chorym na autyzm wnuczku. Dwa lata temu zamieściła na blogu numer konta córki i zięcia (rodziców Kubusia), aby przyjazne im osoby mogły wpłacać drobne sumy. – To były drobne kwoty. Zwykle po 10 czy 20 złotych. Dostawaliśmy też od ludzi drobne zabawki, kredki, wycinanki – mówi „Rz" Małgorzata Klemczak, znana internautom jako „babcia Gosia".
Trzy miesiące temu ktoś doniósł, iż prowadzi nielegalną zbiórkę pieniędzy. – Dostaliśmy wezwanie na komisariat, gdzie nas poinformowano o wszczęciu postępowania z art. 56 kodeksu wykroczeń. Byliśmy w szoku – opowiada. – Zarzuty były absurdalne, nie było żadnego masowego zbierania pieniędzy. A zostaliśmy potraktowani jak przestępcy. Najgorsze, że na przesłuchania byli wzywani też ci, którzy Kubusiowi pomogli i coś wpłacili. Ktoś chciał dobrze i potem ma z tego powodu nieprzyjemności. To jakieś nieporozumienie – mówi.
Maciej Daszkiewicz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy tłumaczy, że funkcjonariusze mają obowiązek zająć się każdym zgłoszeniem, które do nich trafia. – Z tego, co wiem, sprawa została już umorzona – mówi „Rz".
Sęk w tym, że Klemczak twierdzi, iż nie dostała dotąd informacji o umorzeniu postępowania.
Blogerka postanowiła sprawy nie zostawiać. Napisała list otwarty do ministra spraw wewnętrznych Jacka Cichockiego, w którym apeluje o zmianę ustawy o zbiórkach publicznych. „Proszę w swoim imieniu oraz imieniu zrozpaczonych osób, które jak ja zostały poddane osądowi przez organy ścigania. Proszę o wyjaśnienie, czy wskazanie potrzeby danej osoby na blogu jest wykroczeniem podlegającym ukaraniu wyrokiem sądu? Trwająca dezorientacja wpływa bardzo stresująco na osoby, które prowadzą blogi osób chorych" – czytamy w liście.

Wszyscy za, ale...

Zgodnie z ustawą z 1933 r. zbiórką publiczną jest wszelkie publiczne zbieranie ofiar w gotówce lub naturze na określony cel, które wymaga pozwolenia właściwego urzędu. W praktyce stosowanie tej definicji sprawia wiele kłopotów, zwłaszcza jeśli chodzi o zbiórki z wykorzystaniem nowych technologii. Problem tkwi nie tylko w samej ustawie, lecz w rozporządzeniu do niej z 2003 r., zgodnie z którym zbiórką publiczną są także dobrowolne wpłaty na konto.
– To nadregulacja, z której biorą się wszystkie problemy. Wpłaty na konto są identyfikowalne i są zwykłymi darowiznami, nie trzeba tu żadnych pozwoleń – twierdzi Agata Tomaszewska z Forum Darczyńców, które od dawna apeluje o zmianę przepisów.
Michał Czarnik z Fundacji Republikańskiej dodaje: – Wystarczyłoby zapisać w ustawie, że zbiórką nie jest wpłata pieniędzy na rachunek bankowy, inne regulacje mogą zostać – podkreśla.
Działania w tej kwestii wspiera też poseł PiS Przemysław Wipler. – Te przepisy są anachroniczne. I kolejne kuriozalne przykłady jak ściganie publicysty Stanisława Michalkiewicza czy o. Tadeusza Rydzyka tylko to potwierdzają – podkreśla.
Nad własną nowelizacją pracuje też Solidarna Polska. – Jeśli zbiórka dotyczy celów zdrowotnych, opiekuńczych czy społecznych, to jej organizator nie powinien podlegać odpowiedzialności karnej – przekonuje Arkadiusz Mularczyk z SP.
Zmiany w przepisach obiecał też Michał Boni, minister administracji i cyfryzacji, do którego w przyszłości mają należeć kompetencje regulujące zbiórki publiczne. Na razie jednak wciąż odpowiada za to MSW, bo ustawa rozdzielająca kompetencje utknęła w Sejmie.
Resort zapewnia „Rz", że pracuje nad zmianą przepisów „na forum powołanego przez Szefa Kancelarii Prezydenta RP Zespołu ds. rozwiązań w zakresie finansowania działalności społecznej i obywatelskiej". Kolejne spotkanie z organizacjami pozarządowymi, które przygotowują projekt nowych przepisów, ma się odbyć we wrześniu.
– Ciągle odbywają się jakieś spotkania, a to u prezydenta, a to u ministra Boniego, a to w MSW, ale mimo deklaracji konkretów wciąż brak – podsumowuje Czarnik.
Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: k.baranowska@rp.pl
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA