fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Styl życia

Bez nadęcia

Kosmetyki naturalne dobre są nie tylko dla ciała, ale i dla środowiska naturalnego. Wybierają je ludzie świadomi problemów współczesnego świata. W Polsce najłatwiej je kupić przez Internet
Naturalny kosmetyk nie kusi kolorowym opakowaniem. Mydło o nierównych kształtach zwykle jest zapakowane w szary papier lub przezroczysty celofan, krem umieszczony jest w szklanym słoiczku, a balsam w prostej butelce często z prawdziwym korkiem. Jeśli opakowanie jest plastikowe, musi mieć atest, który potwierdza, że opakowanie nadaje się do przetwarzania. Kosmetyki naturalne mają być bezpieczne nie tylko dla skóry, ale i dla środowiska. Firmy kosmetyczne produkujące naturalne kosmetyki deklarują też, że robią to z poszanowaniem lokalnych społeczności. Te z pozoru drugoplanowe cechy produktów często decydują o wyborze ich przez świadomego klienta. Dlatego producenci zaznaczają swoje prospołeczne i proekologiczne nastawienie na ulotkach produktów.
Wzorem do naśladowania jest angielska marka The Body Shop, bazująca na surowcach mineralnych i roślinnych, która pierwsza wprowadziła zasadę recyklingu i dbania o środowisko naturalne oraz poszanowania lokalnych społeczności, z jednej strony oferując im stałe ceny za kupowane naturalne surowce, z drugiej oferując klientom produkty wysokiej jakości za rozsądna cenę. Założycielka The Body Shop Anita Roddick, która pierwsza wprowadzała te zasady, uchodzi dziś za ikonę etycznego biznesu.
Pierwszy sklep z naturalnymi kosmetykami otworzyła po powrocie ze swojej podróży do San Francisco, gdzie urzekł ją maleńki sklep z kosmetykami. Panowały w nim oryginalne zasady, np. klienci, którzy przynosili własne pudełka i flakony, dostawali zniżki. W 1976 r. otworzyła pierwszy sklep w Brighton. Pierwsze pielęgnacyjne mikstury wykonywała wg beduińskich receptur w swojej kuchni. Dziś sklepy The Body Shop znajdują się w ponad 50 krajach na świecie, w tym również w Polsce.
Firmy, które chcą uchodzić za ekologiczne, zakładają własne uprawy roślin, współpracują z fundacjami i organizacjami dbającymi o zrównoważony rozwój i prawa człowieka.
Francuska firma L’occitane wspiera małe spółdzielnie zakładane przez kobiety uprawiające orzech shea w Burkina Faso. Z tego orzecha produkowane jest masło roślinne wykorzystywane przy produkcji kosmetyków. Hasła takie jak fair trade (sprawiedliwy handel) trafiają do świadomych odbiorców, tych którzy nie chcą dopłacać do wymyślnego, opakowania, ale skłonni są zapłacić więcej za pewność, że produkt, który kupują, nie powstał wskutek wyzysku, że ci, którzy zbierali owoce do jego produkcji, zostali godziwie wynagrodzeni.
Produkty firmy L’occitane można nabyć na przykład w Galerii Mokotów w Warszawie.
Naturalne kosmetyki to produkty dla indywidualistów, którzy nie chcą używać tych samych kosmetyków co wszyscy. Tacy chętniej zaglądają do małych, rodzinnych drogerii i perfumerii niż do sieciowych dużych sklepów z kosmetykami. Często tajemnice komponowania zapachów w małych rodzinnych perfumeriach przekazywane są z pokolenia na pokolenie.
W Polsce takie perfumy można dostać w Warszawie np. w perfumerii rodziny Missalów Quality czy olsztyńskim butiku Exclusive. Takich miejsc jest w Polsce kilkanaście i często zdarza się, że można kupić w nich te same produkty, bo małe perfumerie współpracują ze sobą, aby wytrzymać konkurencję z międzynarodowymi gigantami.
Kosmetyki naturalne są dobre także dlatego, że są bezpieczne i skuteczne. Nie wywołują alergii i podrażnień, bo nie mają chemicznych dodatków (chyba że użytkownik jest uczulony na jakiś naturalny składnik). W Polsce popularność naturalnych kosmetyków dopiero nabiera znaczenia. Dlatego najłatwiej zdobyć je w internetowych sklepach czy sklepach ze zdrową żywnością. Na pachnidelko.pl można zamówić zestaw musujących kul do kąpieli o zapachu masła shea i lawendy firmy Baylis & Harding, mleko do kąpieli z miodem i wanilią polskiej firmy Farmona, błoto z Morza Martwego firmy Migor czy tego samego producenta aromatyczną sól do kąpieli z minerałami z Morza Martwego „O zapachu psotnego zielonego kiwi i gruszki”. W internetowym sklepie mydlarnia.pl oprócz oryginalnych mydeł takich jak np. mydło z pomidora można zaopatrzyć się w bursztynowy balsam do ciała firmy Jantar czy bursztynowe mleczko dotleniająco-oczyszczające do demakijażu tej samej firmy.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA