fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Film

Zbrodnia i miłość

Rzeczpospolita
Operator Wonga Kar-waia, Australijczyk Christopher Doyle realizuje w Polsce film „Izolator”, oparty na historii zabójstwa ministra sportu Jacka Dębskiego z 2001 r. Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z planu
Noc, Warszawa. Restauracja nad rzeką. Ojka, młoda i piękna call-girl, wybiega na parking. Za nią pojawia się o wiele starszy mężczyzna, polityk. Nie wie, że Ojka jest przynętą. Za chwilę padną strzały...Producentka Marianna Rowińska twierdzi, że od chwili, gdy dostała scenariusz Macieja Pisarka, wiedziała, że taki film powinien nakręcić ktoś z zewnątrz, o obiektywnym spojrzeniu.
— Poza tym bardzo chciałam, by powstał obraz, który może przekroczyć granice naszego kraju — dodaje.
I tak za kamerą stanął Christopher Doyle, jeden z najbardziej fascynujących operatorów świata, Australijczyk, który pokochał Azję i zrobił przepiękne zdjęcia do filmów Wonga Kar-waia i Zhanga Yimou. Do Polski Doyle przyjeżdżał wcześniej kilkakrotnie, na łódzki festiwal Camerimage. Sam żartuje:
— Kto tu jest właściwie obcokrajowcem? Może jeszcze nie mówię po polsku, ale już, dzięki wspaniałej ekipie i aktorom, czuję się niemal jak Polak.Podkreśla zresztą, że akcja „Izolatora” zakorzeniona jest w Polsce, ale taka historia mogłaby wydarzyć się wszędzie.
Film pokazuje świat, w którym biznes przenika do polityki i gdzie nie ma czystych reguł gry. Człowiek, który wchodzi do tego matriksa, jest naznaczony na zawsze. Za granicą film będzie nosił tytuł „Warsaw Dark”. Ale twórcy podkreślają, że ich obraz będzie opowieścią nie tylko o zbrodni, ale również o pięknej miłości. I że będzie niósł nadzieję.
— Chcemy pokazać fragment najnowszej polskiej historii — dodaje Doyle. — A na plakatach powinno się znaleźć modne u was ostatnio hasło: „Koniec z korupcją”. Ale najważniejsi są tu dla mnie ludzie.
Doyle jest zachwycony polskimi aktorami. — Macie znakomite tradycje — mówi.
— Aktorzy potrafią grać twarzą, oczami.
Na ekranie zobaczymy Annę Przybylską, Jana Frycza, Adama Ferencego, Violę Arlak, Łukasza Simlata, Lesława Żurka, Jerzego Bończaka i Jacka Poniedziałka.
Doyle przyznaje, że „Izolator” powstawał podczas wspólnych rozmów i spontanicznie, na planie.
— Film jest naszym wspólnym dzieckiem — mówi Anna Przybylska. — Spotykaliśmy się z Chrisem, gadaliśmy. Janowi Fryczowi bardzo zależało, żeby „Izolator” nie był przegadany, żebyśmy grali na emocjach. I tak się chyba stało.
— Umówiliśmy się, że nie próbujemy rozwikłać historii morderstwa — dodaje Adam Ferency. — W pierwotnym scenariuszu były dość precyzyjnie naszkicowane szczegóły związane z działaniem służb specjalnych. Chris to zmienił. — Nic nie rozumiem — powiedziałem mu. Popatrzył mi głęboko w oczy i spytał:
— A czy ty w ogóle coś wiesz na temat służb specjalnych?. — Nie wiem — odpowiedziałem. — Nikt nie wie — stwierdził. Opowiadamy więc o grze, której nikt nie rozumie. I o miłości.Anna Przybylska, która gra Inkę-Ojkę, uzupełnia: — Historia Dębskiego i Inki stała się tylko pretekstem do napisania scenariusza — mówi aktorka. — A Christopher Doyle jeszcze bardziej odszedł od tamtych wydarzeń. Dlatego Ojka jest inną osobą niż Inka. Inaczej też potoczą się jej losy. Mojej bohaterce uda się wstać, zmienić swoje życie.
Zdjęcia do „Izolatora” realizowane były w Warszawie. Za kamerą stanęła Chinka Rain Kathy Li, z którą Chris Doyle współpracuje od czterech lat. Scenografię przygotował Robert Czesak, kostiumy — Ada Wesołowska.
Dystrybutor Mariusz Łukomski z firmy Monolith Films twierdzi, że filmem Christophera Doyle’a już dzisiaj zainteresowanych jest siedem dużych, światowych firm dystrybucyjnych. Amerykanie mówią o remake’u angielskojęzycznym tego obrazu. Na razie jednak producenci chcą zgłosić film do konkursu canneńskiego. Na polskie ekrany „Izolator” trafi jesienią 2008 r.
 
 
 
 
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA