fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sądzie i urzędzie

Poręczenie majątkowe zamiast aresztu coraz bardziej popularne

Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Sądy coraz częściej żądają pieniędzy w zamian za wolność. Posłowie PiS chcą zakazu stosowania kaucji w sprawach korupcyjnych. Prawnicy są przeciw
Kilka dni temu Gromosław C. i trzech innych zatrzymanych w sprawie korupcji przy prywatyzacji STOEN i LOT zamiast trafić do aresztu, wyszło na wolność. Wszystko za sprawą instytucji poręczenia majątkowego. Wolność kosztowała wszystkie zatrzymane osoby w sumie 3 mln zł.

Coraz dłuższa lista

Gromosław C. i pozostali z nim zatrzymani to niejedyne znane osoby, które skorzystały z kodeksowego dobrodziejstwa wyjścia na wolność za kaucją. Byli wśród nich m.in. Roman Kluska (wpłacił 8 mln zł) i Bogusław Bagsik (poręczenie wyniosło 2 mln zł). Na wolność za kaucją (300 tys. zł) wyszła też była posłanka Beata Sawicka podejrzana o podżeganie i nakłanianie do korupcji.
Długa lista takich osób może  świadczyć o rosnącej popularności kaucji. Potwierdzają to statystyki Ministerstwa Sprawiedliwości. W sądach okręgowych między 2005 r. a 2010 r. sześciokrotnie wzrosła liczba zastosowanych poręczeń majątkowych.
Czy to słuszny kierunek? Czy przynajmniej w sprawie Gromosława C. prokuratorzy nie powinni sięgnąć po areszt?

Lepsza jest wolność

Politycy PiS są zdania, że w sprawach korupcyjnych stosowanie kaucji powinno być zakazane. – W wypadku takich przestępstw może dochodzić do mataczenia i dopóki nie zakończy się postępowanie, dopóty areszt powinien być utrzymany – twierdzi Adam Hofman, rzecznik PiS.
Pomysł ograniczenia stosowania poręczeń majątkowych krytycznie oceniają prawnicy. – To chory pomysł – uważa adwokat Mariusz Paplaczyk. Przypomina, że w prawie karnym mamy prymat stosowania wolnościowych środków zapobiegawczych. – Cały cywilizowany świat stawia właśnie na kaucję – podkreśla.
– Politycy, zwłaszcza w tak głośnych sprawach, licytują się na populistyczne pomysły – zwraca uwagę prof. Zbigniew Ćwiąkalski, były minister sprawiedliwości. I przypomina, że celem stosowania środka zapobiegawczego jest zapewnienie prawidłowego przebiegu postępowania, a nie pozbawienie wolności.
Nieco ostrożniejszy w ocenie rosnącej popularności kaucji jest prokurator Jacek Skała. – Każdą sprawę i stosowany w niej środek musi ocenić prokurator, który zna materiał dowodowy i jego wagę – zastrzega. – Kiedy są przesłanki do stosowania aresztu, nie powinien się wahać przed złożeniem wniosku – mówi. Przyznaje, że w sprawach korupcyjnych o dużej wadze finansowej areszt należy stosować choćby ze względu na surową karę (do ośmiu lat więzienia).
Więcej w serwisach:
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA