fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Służby mundurowe

Macierewicz i Kamiński z dala od służb

Prezydium Sejmu nie zgodziło się, by w Komisji ds. Służb Specjalnych zasiadał Antoni Macierewicz. Argument? Nie ma certyfikatu dostępu do informacji niejawnych i może mieć kłopot z jego uzyskaniem
Fotorzepa, Darek Golik DG Darek Golik
Władze Sejmu odrzuciły kandydatów PiS do speckomisji. Partia szykuje kolejnych. Zaproponuje agenta Tomka?
W nowym Sejmie jako jedyna nie powstała jeszcze Komisja ds. Służb Specjalnych. Zgłoszeni przez PiS kandydaci zostali odrzuceni. Awantura może trwać dłużej, bo – jak ustaliła „Rz"–  partia Jarosława Kaczyńskiego szykuje kolejnych, na których na pewno nie zgodzi się PO.
W komisji zasiądzie dziewięć osób: cztery z PO, dwie z PiS, po jednej z RP, SLD i PSL.
PO oprotestowała kandydatów PiS – Antoniego Macierewicza, byłego szefa komisji weryfikacyjnej WSI, i Mariusza Kamińskiego, byłego szefa CBA. Pierwszy, zdaniem polityków Platformy, wszczynałby awantury i paraliżował pracę. Drugiemu zarzucono upolitycznienie Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Sprawę przesądziło Prezydium Sejmu, które opiniuje kandydatury do tej komisji. Negatywnie oceniło obu posłów PiS. Powód? Nie mają potrzebnego do pracy w niej certyfikatu dostępu do informacji niejawnych i mogą mieć kłopot z jego uzyskaniem.
Certyfikat przyznaje ABW, do którego posłowie składają podanie po wybraniu ich do składu komisji.
Macierewicz swój stracił w 2008 r. po decyzji Służby Kontrwywiadu Wojskowego, który zarzucił mu m.in. nieprawidłowości podczas pracy jako weryfikatora WSI. Poseł się odwołał i w 2009 r. sąd administracyjny stwierdził, że decyzja o odebraniu mu certyfikatu była nieważna, ale w tym czasie uprawnienia wygasły (są przyznawane na określony czas). Kamińskiemu ABW cofnęła certyfikat, gdy usłyszał zarzuty o przekroczenie uprawnień w tzw. aferze gruntowej. Sprawa toczy się w sądzie.
Tymczasem certyfikatu nie ma też kandydat RP Artur Dębski. – Nie znam go, ale mogę domniemywać, że dostanie certyfikat – mówi Jerzy Wenderlich (SLD), wicemarszałek Sejmu zasiadający w prezydium. – A turbulencje, jakie dotyczyły Macierewicza i Kamińskiego, wskazują, że z uzyskaniem go mogą mieć kłopoty.
– To skandal. To są fachowcy, a koalicja próbuje nam utrudniać kontrolę nad służbami – mówi „Rz" Jarosław Zieliński z PiS. Klub tej partii będzie dyskutował o kandydaturach. W ubiegłej kadencji PiS upierał się przy Macierewiczu i komisja pracowała bez członka z tej partii.
– Liczę, że PiS zgłosi nowych i uzyskają oni akceptację Prezydium Sejmu, a komisja rozpocznie prace – mówi Sławomir Rybicki, wiceszef Klubu PO.
Ale – jak ustaliła „Rz" – PiS może zaproponować  Jarosława Zielińskiego oraz Tomasza Kaczmarka, znanego jako agent Tomek, emerytowanego funkcjonariusza CBA. – Tomasz Kaczmarek? On nie powinien być w ogóle posłem – ocenia Paweł Olszewski, sekretarz Klubu PO. – Jako agent CBA wykonywał polityczne akcje dla PiS, to postać skompromitowana.
PO zgłosiła do komisji Marka Biernackiego, Konstantego Miodowicza, Krzysztofa Brejzę i Elżbietę Radziszewską, PSL – Zbigniewa Sosnowskiego, a SLD – Stanisława Wziątka.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA