fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Różne pomysły na opodatkowanie rolników

Marek Sawicki
Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski
PSL wolałoby, aby składki zdrowotne płaciło dwa razy mniej rolników, niż zaproponował premier. Ludowcy chcą dziś o tym rozmawiać z koalicjantem
Obecnie składkę zdrowotną płaci za rolników państwo. Od lutego 2012 r., zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego, będą musieli robić to sami. Premier ujawnił w exposé, że obowiązek ma dotyczyć wszystkich gospodarstw powyżej 6 ha, w sumie ponad 600 tys. osób.
Jednak wcześniej PSL złożyło w Sejmie poselski projekt wprowadzenia składki zdrowotnej dla rolników mających gospodarstwa o powierzchni ponad 15 ha.
– Będziemy rozmawiali, jak pogodzić te dwie propozycje – zapowiada minister rolnictwa Marek Sawicki (PSL).
Premier chce powiązać wysokość składki z wielkością gospodarstwa. Właściciele tych od 6 do 15 ha mieliby płacić miesięcznie 18 zł, a powyżej 15 ha – 36 zł. Tymczasem PSL chce, by składka wyniosła 18,7 zł dla wszystkich gospodarstw powyżej 15 ha. Dla mniejszych byłaby pokrywana z pieniędzy państwa. Wtedy jednak do budżetu wpłynęłoby o ok. 130 mln zł mniej, niż planuje rząd (207 mln zł).
Od 2014 roku mogłyby być też opodatkowane unijne dopłaty bezpośrednie
– Premier przed wyborami zapewnił, że składka zdrowotna będzie płacona od dochodów. To próba oszukania rolników – podkreśla Władysław Serafin, szef Kółek Rolniczych. Rolnicze związki zawodowe domagają się konsultacji w tej sprawie. Nie zgodzą się też na opodatkowanie dochodów rolników, co także zapowiedział rząd, i zmiany w KRUS bez przedstawienia sposobu obliczania dochodów rolników, nad czym od dawna głowią się ekonomiści w kraju.
– Premier zaproponował, by rolnicy prowadzili rachunkowość. Od tego miałaby zostać uzależniona wypłata dopłat bezpośrednich. Nie wiem, kto mu to podpowiedział – mówi Marek Sawicki.
Choć pomysł nie podoba się PSL, ekonomiści uznają, że to rozwiązanie jest realne. Od 2014 r. zaczyna się nowy budżet unijny, wtedy też rolnicy mieliby płacić podatek dochodowy. Niewykluczone, że od 2014 r. opodatkowane byłyby także dopłaty bezpośrednie, które stanowią połowę dochodów rolników.
– Z tytułu podatku gruntowego gminy dostają rocznie 1,3 – 1,6 mld zł. Nie sądzę, by wpływy z podatku od dochodów były wyższe – ocenia Sawicki.
Premier zapowiedział, że w przyszłości rolnicy będą płacili podatki na podobnych zasadach jak przedsiębiorcy. Wprowadzenie tego będzie jednak kosztowne dla państwa. – Rolnictwo przynosi rocznie 35 mld zł przychodów netto, ale od tej sumy należy odliczyć koszty pracy. Nie wiadomo, jak to zrobić – mówi prof. Jacek Kulawik z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.
Największy bój zapowiada się jednak o KRUS, gdzie jest ubezpieczonych 1,5 mln osób. Na jego likwidację nie godzą się PSL i rolnicze związki.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA