fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zadania

Nie składować, tylko przetwarzać, nowe przepisy o odpadach

Rzeczpospolita
W Polsce zbiera się ok. 10 milionów ton odpadów komunalnych zmieszanych, z czego ok. 69 proc. pochodzi z gospodarstw domowych
W przeliczeniu na mieszkańca wypada ok. 263 kg na rok. Ze zbiórki selektywnej (tworzywa sztuczne, szkło, złom, papier) pozyskuje się ok. 860 tysięcy ton, z czego ok. 597 tys. ton z gospodarstw domowych.
Odpady komunalne w Polsce są zagospodarowywane głównie poprzez ich składowanie, jedynie część z nich jest poddawana recyklingowi i kompostowaniu.
W naszym kraju działa tylko jedna spalarnia odpadów komunalnych, tj. Zakład Unieszkodliwiania Stałych Odpadów Komunalnych (ZUSOK) w Warszawie o wydajności ok. 40 tys. ton na rok. Według danych Krajowego Planu Gospodarki Odpadami 2014, obecnie w Polsce funkcjonuje 278 instalacji przetwarzania odpadów komunalnych, których łączna moc przerobowa wynosi 3,3 mln ton/rok, oraz 524 składowiska dla odpadów innych niż niebezpieczne i obojętne o łącznej pojemności ok. 70 mln ton.

Więcej zbierać i przetwarzać

– W 2013 roku wchodzą w życie przepisy, które zabraniają składowania na składowiskach zmieszanych odpadów komunalnych bez przetworzenia. W związku z tym konieczna jest budowa instalacji do ich przetwarzania. Zgodnie z ustawowymi wymogami Polska musi dążyć do zredukowania ilości odpadów ulegających biodegradacji kierowanych na składowisko. W związku z tym musimy rozwinąć system selektywnego zbierania odpadów oraz wybudować nowe instalacje – mówi Anna Ogrodowczyk, specjalista ds. ochrony środowiska z Mott MacDonald Polska.
By spełnić te wymagania, muszą działać systemy gospodarki odpadami, które będą optymalne ekonomicznie oraz bezpieczne dla mieszkańców i środowiska.
– Warto przyjrzeć się sprawdzonym rozwiązaniom stosowanym w krajach europejskich. Tworząc systemy selektywnego zbierania, warto wziąć pod uwagę zapisy dyrektyw 2008/98/WE, które oprócz narzucenia wymaganych poziomów recyklingu dla odpadów surowcowych jednocześnie wskazują, że „promowanie wysokiej jakości recyklingu i wszędzie tam, gdzie jest to stosowne i możliwe z technicznego, środowiskowego i gospodarczego punktu widzenia, oraz przyjęcie w tym celu systemów selektywnej zbiórki, tak aby spełnić niezbędne normy jakości dla właściwych sektorów recyklingu" – dodaje Ogrodowczyk.
W Zielonej Księdze w sprawie gospodarowania bioodpadami w Unii Europejskiej podkreśla się, że „ekologiczność różnych metod dostępnych w odniesieniu do gospodarowania odpadami zależy od szeregu lokalnych czynników – między innymi od systemów zbierania odpadów, składu i jakości odpadów, warunków klimatycznych, możliwości wykorzystania różnych produktów pochodzących z odpadów, takich jak energia elektryczna, energia cieplna, wysokometanowy gaz lub kompost. W związku z tym strategie gospodarowania tymi odpadami należy określić w odpowiedniej skali na podstawie usystematyzowanego i kompleksowego podejścia".

Energia ze śmieci

Elementem nowoczesnego systemu gospodarki odpadami w Polsce będą zakłady termicznego przetwarzania odpadów komunalnych, odzyskujące zawartą w śmieciach energię. Obecnie przyjmuje się, że tego typu zakłady powinny być przewidziane głównie dla dużych aglomeracji powyżej 500 tys. mieszkańców, a średnia wydajność zakładu powinna wynosić ok. 150 – 250 tys. ton na rok. – Przy planowaniu tego rodzaju inwestycji należy zwrócić uwagę na możliwość odbioru produkowanego z odpadów ciepła i energii elektrycznej, ponieważ produkcja ciepła i energii elektrycznej z odpadów w znaczący sposób obniża koszty działania zakładu, co ma swoje odzwierciedlenie w opłatach ponoszonych przez mieszkańców – mówi Krzysztof Hoinca, specjalista ds. energetyki i termicznego przetwarzania odpadów z Mott MacDonald Polska. Innym sposobem zagospodarowania jest mechaniczno-biologiczne przetwarzanie.
Tego typu zakłady buduje się głównie dla regionów o liczbie mieszkańców od 150 do 300 tys. Ich średnia wydajność wynosi ok. 70 tys. ton na rok. Należy jednak zwrócić uwagę na dyskusyjną obecnie możliwość dalszego zagospodarowania wytworzonych produktów, takich jak surowce wtórne, kompost, paliwo wtórne.
W Polsce obecnie planuje się budowę dziesięciu instalacji termicznego przetwarzania odpadów. Pierwsze mają być uruchomione w 2015 roku. – Większość inwestycji będzie realizowana w tzw. procedurze „zaprojektuj – wybuduj", PPP lub koncesji. Obecnie jedynie władze Poznania zdecydowały się na realizację inwestycji w formule partnerstwa publiczno-prywatnego, w przypadku którego partner prywatny przez 30 lat będzie operował wybudowaną przez siebie instalacją. Każdy z tych projektów będzie realizowany ze środków unijnych, z Funduszu Spójności – mówi Hoinca. Na mapce przedstawiono lokalizacje planowanych zakładów oraz przewidywaną wydajność.

Opłat nie da się uniknąć

– Władze gmin oraz miast, wybierając określony system gospodarki odpadami, będą musiały odpowiedzieć na pytanie, o ile wzrosną opłaty wnoszone przez przeciętnego Kowalskiego. Należy również pamiętać, że mieszkańcy ocenią system pod każdym względem, tj. bezpieczeństwa, harmonogramu i częstości wywozu odpadów, standardów ekologicznych (nieprzyjemnych zapachów podczas transportu, hałasu podczas załadunku itp.) – mówi Hoinca.
Kluczowa dla mieszkańca może się okazać comiesięczna kwota potrącana z domowego budżetu. Wprowadzanie nowych regulacji prawnych dotyczących odzysku i składowania odpadów wiąże się ze zwiększeniem obciążenia finansowego przeciętnego mieszkańca. Obecnie obywatel krajów europejskich płaci średnio ok. 70 – 110 euro rocznie tzw. podatku śmieciowego.
– Przy konstruowaniu systemu należy pamiętać również, że pewne działania wymagają zastosowania systemu dopłat zachęcających mieszkańców do np. selektywnej zbiórki. Właściwe przygotowanie i zarządzanie przyszłym systemem gospodarki odpadami może w znaczący sposób ograniczyć wzrost obciążenia domowego budżetu. Całkowite wyeliminowanie wzrostu opłat dla mieszkańców wydaje się jednak mało realne – dodaje Ogrodowczyk.
Czytaj także w serwisie:
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA