fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kraj

Przed cmentarzem biznes kwitnie 

Stragany przed Cmentarzem Bródnowskim
Fotorzepa, Kuba Kamiński kkam Kuba Kamiński Kuba Kamiński
Od balonów po plastikowe miecze świetlne – trwa inwazja tandety na stoiska przy nekropoliach
Coraz trudniej odróżnić Wszystkich Świętych od zwykłego jarmarku odpustowego. Przed cmentarnymi bramami kwiaty i znicze od dawna ustępują miejsca straganom z przekąskami i słodyczami.
Jednak na tych produktach pomysłowość sprzedawców się nie kończy, bo zarobić chcą nie tylko na jedzeniu. Pojawiają się więc kupcy oferujący plastikową i elektroniczną tandetę. Są tu i mrugające różnokolorowymi światełkami królicze uszy, i zabawkowe miecze świetlne.

Pieśni na akordeon

Jak niszczy się atmosferę zadumy?
Jeden z internautów na forum opisuje, że w okolicach nekropolii pojawiają się baloniki z Kaczorem Donaldem, facet drący się ze swojego straganu: rękawiczki, arafatki, śmierdząca budka z hotdogami i pani handlująca fikuśnymi czapkami, sweterkami.
Spotkać też można grajków, którzy do kapelusza czy plastikowego pojemnika zbierają drobne. Na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie już w sobotę pojawił się akordeonista grający wchodzącym na cmentarz kościelne pieśni.
Niedaleko do zakupów zachęcały kolorowe balony w różnych kształtach.
– Z czegoś trzeba żyć. A w tych dniach dużo ludzi przychodzi na cmentarz, więc jest szansa, żeby sobie dorobić – opowiada właściciel stoiska pan Andrzej.
Wszędzie króluje jedzenie: wata cukrowa, popcorn, żelki (o różnych kształtach i kolorach), prażone orzeszki i lizaki. Przy niektórych cmentarzach, np. w Warszawie – pieczone kasztany i smażone kiełbaski. Są i bardziej tradycyjne przekąski, m.in. pańska skórka, czyli biało-różowe cukierki, czy obwarzanki.
Trójka gimnazjalistów przy wejściu oferuje pańską skórkę i słodkie karmelowe kulki pod nazwą „szyszki". – W tym roku sprzedajemy po raz pierwszy. Mamy nadzieję, że coś uda się zarobić. Pomysł podsunęła nam koleżanka, która w zeszłym roku trochę na tym zarobiła – mówi Nikola, która razem ze znajomymi zamierza handlować do wtorku.
Sprzedawcy wiedzą, co robią, bo w tych dniach obecność na cmentarzu planuje aż 92 proc. dorosłych Polaków.
Takie są wyniki badań „Rodzina – Religia – Społeczeństwo" przeprowadzonych w 2009 r. przez ks. Sławomira Zarębę, socjologa religii z UKSW. – Są to zarówno osoby mające bliski związek z wiarą, jak i osoby obojętne religijnie oraz niewierzący – podkreśla ks. Zaręba.

Kolor chryzantemy

Nie wszystkim odpustowa atmosfera się podoba. – Wielokrotnie przy cmentarzu ktoś próbował sprzedać mi watę cukrową. Uważam, że to jakaś pomyłka – mówi pan Zdzisław z Gdańska, właściciel małej firmy. – Popcorn i wata cukrowa to asortyment na imprezy, a 1 listopada jest dniem zadumy.
Małgorzata Oleszkiewicz, etnograf z Muzeum Etnograficznego im. Seweryna Udzieli w Krakowie, podkreśla jednak, że stoiska pojawiające się w tych dniach przed cmentarzami nie wszędzie są nowością.
– W Krakowie od dawna sprzedawany jest miodek turecki, który można spotkać przede wszystkim przed Cmentarzem Rakowickim – opowiada. Miodek turecki ma formę nieregularnych, twardych bryłek o lekko miodowym smaku. Jego podstawowym składnikiem jest skarmelizowany cukier. Ma on długą tradycję, jak pańska skórka w Warszawie.
Ale etnograf przyznaje, że asortyment się zmienia. I dotyczy to nawet kwiatów. – W okresie międzywojennym dostępne były wyłącznie białe chryzantemy. Nie było kolorowych – opowiada Oleszkiewicz.
Na stragany z jedzeniem nie narzekają harcerze, którzy co roku przed cmentarzem sprzedają znicze.
– Dzięki zarobkowi możemy kupić potrzebny sprzęt, mamy dodatkowe pieniądze na letni obóz – mówi Marcin, drużynowy z Warszawy. I podkreśla, że nie oferują ani obwarzanków, ani pańskiej skórki. – Ale sprzedawcy smakołyków to nie konkurencja, tylko pomoc. Jak zrobimy się głodni, jest gdzie kupić coś do jedzenia – śmieje się druh.
Ks. Zaręba ocenia: – Kiedyś na odpustach sprzedawano wyłącznie artykuły o charakterze religijnym. Sprzedawcy stwierdzili jednak, że skoro udaje się sprzedać dewocjonalia, to warto spróbować też z innymi artykułami. Kto chce, kupi watę cukrową, a kto nie, przejdzie obok. Handel towarzyszy temu świętu, ale go nie zakłóca.
—anie
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA