fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mieszkaniowe

Domy na sprzedaż przegrywają z mieszkaniami

Ogród Belany firmy MM Budownictwo
Materiały Inwestora
Nowy 200-metrowy dom w Warszawie można kupić już za 700 tys. zł. O połowę mniejsze, ale używane, trafiają się w cenie 400 tys. zł
Paweł Moszczyński, analityk z serwisu RynekPierwotny.com, podaje, że w 42 inwestycjach deweloperskich w stolicy jest do kupienia prawie 500 domów. 83 proc. projektów jest już zakończonych.
– Najwięcej budynków jednorodzinnych znajdziemy w Wawrze, na Ursynowie, w Wilanowie i Białołęce. W ciągu ostatnich 12 miesięcy deweloperzy właściwie nie rozpoczynali budowy nowych osiedli domów. Wyjątek stanowią kolejne etapy realizowanych już inwestycji – podkreśla Moszczyński.

Ceny w dół

Najtańsze domy w Warszawie kosztują już 700 tys. zł – podaje RynekPierwotny.com. Za tyle kupimy niemal 200 mkw. powierzchni użytkowej oraz 300 mkw. działki. W najdroższych projektach ceny osiągają poziom nawet 14 tys. zł za mkw., co przy 200 mkw. daje prawie 3 mln zł.
Krzysztof Nowak, analityk z Emmersona, firmy doradczej i pośredniczącej w obrocie nieruchomościami, zauważa, że ceny domów są dziś dużo niższe niż w 2007 r. – Spadki cen w podobnym stopniu dotknęły nowych i używanych domów. W najbliższym czasie można się spodziewać kolejnych obniżek, ale nie powinny one przekroczyć kilku procent – prognozuje. Marta Kosińska, analityk z serwisu Szybko.pl, podkreśla, że domy używane są dziś tańsze niż przed rokiem: średnia stawka ofertowa budynku do 200 mkw. w trzecim kwartale br. wynosiła 960 tys. zł. – To o 20 tys. zł, czyli ok. 2 proc., mniej niż rok temu. Średnia cena wywoławcza domu powyżej 200 mkw. to dziś 1,55 mln zł, czyli o 60 tys. mniej niż przed rokiem (3,7 proc) – liczy Marta Kosińska. Jak zauważa, najtańsze domy na rynku wtórnym można kupić za ok. 400 tys. zł, są to jednak pojedyncze oferty, najczęściej małych segmentów czy tylko części wolno stojących budynków. W Szybko.pl znajdziemy np. 58-metrowy dom na 646-metrowej działce przy ul. Wał Miedzeszyński. Cena: 348 tys. zł. W tym samym serwisie jest 100-metrowy bliźniak do remontu, bez kanalizacji, położony także w Wawrze. Cena: 395 tys. zł. Marcin Jańczuk z agencji Metrohouse & Partnerzy ocenia, że sensowną ofertę domu w cenie poniżej 500 tys. zł znaleźć będzie bardzo trudno. – Za ok. 600 tys. zł trafiają się segmenty, a czasem domy wolno stojące, w stanie deweloperskim, np. w Białołęce lub Wawrze. Jeśli chodzi o rynek wtórny, to w takiej cenie znajdziemy segment kanadyjczyk w Białołęce, niewielkie domy z lat 70. na Targówku lub w Wawrze, a niekiedy i segmenty wybudowane w ostatnich latach – mówi Marcin Jańczuk. Leszek Baranowski z agencji nieruchomości Bracia Strzelczyk podaje, że najtańszy dom sprzedany w ciągu ostatnich 12 miesięcy przez jego biuro to wolno stojący 100-metrowy klocek do generalnego remontu. Budynek na 350-metrowej działce został sprzedany za 500 tys. zł. W zależności od tego, w jakiej dzielnicy i w jakim standardzie chcemy kupić dom, musimy być przygotowani na wydatek od 500 do 800 tys. zł za nieruchomość w Ursusie, Włochach, Białołęce czy Wawrze, do 1,5 – 1,8 mln zł za budynek na Bielanach czy Bemowie – podaje.

Warto negocjować

Pośrednik z agencji Bracia Strzelczyk zauważa, że kupujący domy wciąż mogą liczyć na obniżki cen: np. połowę bliźniaka w doskonałym stanie na Starych Bielanach, którego cena wywoławcza wynosiła 2,4 mln zł, ostatecznie sprzedano za 1,46 mln zł. Według Baranowskiego właściciele domów często są zmuszeni do ich sprzedaży. – Nierzadko są to starsze, mało energooszczędne budynki. Właścicieli nie stać już na ich utrzymanie i remonty. Są więc otwarci na propozycje kupujących – zauważa. – Może teraz jest najlepszy moment, aby zainwestować w dom używany. Być może nastąpią dalsze spadki cen, ale z upływem czasu także najbardziej atrakcyjnych ofert będzie coraz mniej – dodaje. Marcin Jańczuk, powołując się na tegoroczne transakcje, oblicza, że kupując dom, można wynegocjować nawet 10 proc. zniżki. – Przeważają jednak zniżki od 3 do 5 proc. – zastrzega. – Na pewno warto negocjować, tym bardziej że rynek domów charakteryzuje wysoka podaż, budynki sprzedają się wolno. Nasz tegoroczny rekordzista czekał na nabywcę ponad dwa lata. Według Marcina Jańczuka dziś dzięki dużej podaży można znaleźć naprawdę ciekawą ofertę. Niewykluczone, że uda się także wynegocjować dobre warunki. Właściciele domów wiedzą, że potencjalny nabywca może już tak szybko się nie pojawić – tłumaczy. Mariusz Bany, dyrektor handlowy w spółce deweloperskiej MM Budownictwo, przyznaje, że w Warszawie wysypu nowych osiedli domów raczej nie będzie. – Takie inwestycje oczywiście będą powstawać, ale nie będą to oszałamiające liczby – mówi Mariusz Bany. Jego zdaniem klienci, decydując się na dom, wybierają spośród gotowych, mogą bowiem ocenić, czy zostały wybudowane zgodnie z projektem. MM Budownictwo gotowe domy oferuje przy ul. Wólczyńskiej na osiedlu Ogród Bielany. Do kupienia są 230- i 270-metrowe budynki stojące na 273- i 550-metrowych działkach. Ceny: 1,295 1,825 mln zł. Radosław Bieliński z Dom Development zauważa z kolei, że dziś najbardziej poszukiwane są mieszkania w standardzie popularnym, a nie domy. Te ostatnie spółka sprzedaje w dwóch inwestycjach: Miasteczko Regaty domy i Laguna II. Na tym pierwszym osiedlu można kupić gotowe budynki od 188 do 222 mkw. w cenach od 732,2 tys. zł. Spółka Arche z kolei domy oferuje przy ul. Łamana we Włochach, np. 141-metrowy segment na 136-metrowej działce kosztuje 883,7 tys. zł.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA