fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Moja Emerytura

IGTE traci kolejnego członka

Jarosław Kubiak, prezes Aegon PTE
mojaemerytura.rp.pl
Izba Gospodarcza Towarzystw Emerytalnych zrzesza coraz mniej podmiotów. W ostatnim czasie opuścił ją Aegon, a wcześniej największy podmiot na rynku - ING
Izba Gospodarcza Towarzystw Emerytalnych w krótkim czasie straciła dwóch członków. Nie tak dawno informowaliśmy, że na ten krok zdecydował się największy podmiot na rynku ING. Dołączyło do niego także średniej wielkości PTE – Aegon
- Nie podobał się nam ustalony przez izbę i jej członków rozkład kosztów. Musieliśmy ponosić koszty za te towarzystwa emerytalne, które ich nie uiściły – mówi Jarosław Kubiak, prezes Aegon PTE. –  Przez izbę przegłosowywane i przeprowadzane są akcje, a potem część towarzystw, w tym duże, nie chce ponosić jej kosztów i są rozkładane na pozostałych. To nie jest uczciwe. Ta formuła przestała nam odpowiadać – dodaje.
Szefowa IGTE Ewa Lewicka nie chce rozmawiać na ten temat. – To jest wewnętrzna sprawa izby – ucina.
ING PTE oficjalnie tłumaczył powody odejścia względami oszczędnościowymi.
- Pracowaliśmy do tej pory w dwóch organizacjach. Obecnie za względu na różne oszczędności postanowiliśmy pracować już tylko w jednej — Lewiatanie — tłumaczył nam Grzegorz Chłopek, wiceprezes ING PTE.
Jak wynika z naszych informacji spięcia w izbie trwają już jakiś czas. Podłożem konfliktu stała się kampania pod hasłem „Obroń emeryturę" przygotowana przez Izbę. Była to odpowiedź na pomysł rządu obcięcia składki przekazywanej do OFE, który został ostatecznie zrealizowany. Kampania nie przyniosła znaczących efektów. Pod listem do premiera sprzeciwiającym się zmianom podpisało się ponad 80 tys. osób. Klientami OFE jest zaś 15,5 mln Polaków. Do tego kampania od początku podzieliła fundusze. Poprało ją sześć z 12 należących wówczas do IGTE podmiotów. Jej zdecydowanymi przeciwnikami były towarzystwa emerytalne PZU i PKO BP Bankowy. PTE PZU zastanawiało się nawet nad opuszczeniem izby na znak protestu.
- Istnieje potrzeba, aby wszystkie podmioty branży emerytalnej miały możliwość konsultacji i były zdolne do wypracowania wspólnego stanowiska. W tej chwili kluczowe są prace nad propozycjami zmian w prawie, zwiększającymi efektywność działania OFE z punktu widzenia klientów. Zdolność przedstawiania uzgodnionych rozwiązań merytorycznych oraz mówienia jednym głosem w najważniejszych sprawach jest niezbędna w relacjach z rządem, nadzorem finansowym i partnerami społecznymi – uważa Paweł Pytel, prezes Aviva PTE.
Czy możliwy jest jednak jeszcze większy rozłam w IGTE? Jak wynika z naszych rozmów nie jest to wykluczone. Choć można też usłyszeć opinie, że wcześniej może nastąpić dalsze rozmontowanie kapitałowej części systemu emerytalnego.
- Trzeba zaczekać. Zobaczmy kto zostaniem nowym ministrem pracy i jak będzie wyglądała współpraca z nim oraz Komisją Nadzoru Finansowego. Ciekawe jak w tym kontekście będą traktowane podmioty, które wyszły z izby – mówi osoba z branży.
Obecnie w IGTE zrzeszonych jest 10 z 14 działających podmiotów. Zarządzają one funduszami emerytalnymi, które reprezentują 70 proc. branży. Oprócz wspomnianych towarzystw ING i Aegon, do izby nie należą także Pocztylion-Arka oraz Polsat. W czasie prac nad zmianami w prawie oba uczestniczyły w nich.
Źródło: mojaemerytura.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA