fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Terroryzm

ETA: rezygnujemy z walki

Po blisko czterech dekadach terroryzmu aktywiści ETA – nadal zakon- spirowani – zadeklarowali na serwerze gazety „Gara” rezygnację z przemocy, ale nie rozbrojenie
AFP
Terroryści wezwali Madryt i Paryż do rozmów o przyszłości Basków
Komunikat ETA przedstawiło wczoraj wieczorem za pośrednictwem strony internetowej baskijskiej gazety „Gara" trzech zamaskowanych zbirów. Przemawiał osobnik siedzący w  środku, pozostali dwaj kiwali tylko głowami w baskijskich beretach. Rzecznik oznajmił, że organizacja „postanowiła ostatecznie zaprzestać działalności zbrojnej". – ETA wzywa rządy Hiszpanii i Francji do zapoczątkowania procesu bezpośredniego dialogu, którego celem będzie zlikwidowanie skutków konfliktu, a tym samym zakończenie konfrontacji zbrojnej – mówił. Według ETA Kraj Basków stanął w obliczu „historycznej szansy na znalezienie sprawiedliwego i demokratycznego rozwiązania odwiecznego konfliktu politycznego".
Czego oczekuje od Madrytu? – W Kraju Basków uznanie i poszanowanie woli ludu muszą przeważyć nad narzuconymi decyzjami. Takie jest pragnienie większości baskijskiego społeczeństwa – głosi komunikat. ETA nie zapomniała „o poległych towarzyszach i towarzyszkach" oraz o tych, którzy „cierpią w więzieniu lub na wygnaniu". Oddaje im cześć.
Premier José Zapatero uznał kapitulację ETA za „zwycięstwo demokracji, prawa i rozumu". Zastrzegł jednak, że Hiszpania bez terroryzmu nie będzie Hiszpanią „pozbawioną pamięci".
W ciągu pół wieku walki o niepodległy Kraj Basków na pograniczu Hiszpanii i Francji ETA dokonała tysięcy zamachów, w których życie straciło 857 osób. Zabijała wojskowych i polityków, ale też przypadkowych ludzi. Bezlitośnie ścigana przez policję i służby specjalne Hiszpanii i Francji, od lat nie była jednak w stanie zdobyć się na spektakularną akcję. W więzieniach i aresztach znalazło się ponad 700 terrorystów.
Dlatego na początku roku ETA ogłosiła bezterminowe zawieszenie broni. Na kolejny krok wybrała czas przed wyborami parlamentarnymi w Hiszpanii zaplanowanymi na 20 listopada, które według sondaży rządzący socjaliści przegrają z kretesem. Prawdopodobnie chciała wpłynąć na wynik głosowania, czyli pomóc partii Zapatero, bo doskonale wie, że prawicowy rząd, który zapewne powstanie po wyborach, trudniej będzie skłonić do rozmów z lewicowymi terrorystami niż socjalistów.
Prawicowi komentatorzy bagatelizują zresztą znaczenie komunikatu ETA, który Zapatero uznał za wydarzenie wielkiej wagi. „Co warte jest stwierdzenie ETA, że nie będzie już używać pistoletów, skoro je sobie zostawia?" – napisał na Twitterze polityk prawicowej Partii Ludowej Ignacio Cosidó. Również prawicowy dziennik „ABC" podkreśla, że ETA nie wspomniała o rozbrojeniu, nie poprosiła swoich ofiar o wybaczenie, nie zobowiązała się też do samorozwiązania ani do likwidacji swoich struktur wojskowych.
Komunikat ETA został ogłoszony trzy dni po zakończeniu w baskijskim mieście San Sebastian Międzynarodowej Konferencji Pokojowej z udziałem wielu zagranicznych osobistości. Przekazała ona bardzo podobne przesłanie. Wezwała baskijskich terrorystów do zakończenia walki zbrojnej, a rządy Hiszpanii i Francji do rozpoczęcia rozmów z separatystami o przyszłości Kraju Basków. Madryt nie krył oburzenia próbą zrobienia z Kraju Basków drugiego Kosowa.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA