fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Muzyka

Musical Shrek w Teatrze Muzycznym w Gdyni

Magdalena Smuk jako Fiona w musicalu "Shrek", fot. Piotr Manasterski
materiały prasowe
Polska premiera musicalu „Shrek" na podstawie kinowego hitu odbędzie się 8 października w Teatrze Muzycznym w Gdyni - pisze Tomasz Gromadka
Gdyńskie przedstawienie będzie trzecie na świecie. Premiera na Broadway'u odbyła się w 2008 r. i kosztowała 20 mln. dolarów. Natomiast w maju tego roku „Shreka" wystawiono na brytyjskim West Endzie. Zobacz galerię zdjęć
- Spektakl, podobnie jak cztery filmy o gburowatym ogrze, będzie parodią cukierkowych animacji Disney'a - mówi Maciej Korwin, reżyser przedstawienia i dyrektor gdyńskiej sceny. - Twórcy „Shreka" zerwali z tradycją pokazywania ślicznych i  sympatycznych postaci. Fabuła musicalu pokrywa się z głównymi wątkami pierwszej części kinowej produkcji. Opryskliwy ogr i irytujący osioł ratują księżniczkę uwięzioną w jaskini groźnej smoczycy. Shrek i Fiona najpierw zakochują się w sobie, a potem pokonują przebiegłego Lorda Farquaada.
- Musical jest familijną rozrywką, ale żarty będą zabawne głównie dla dojrzałych widzów - twierdzi Korwin. - Dzieciom z pewnością sprawi przyjemność samo widowisko. Libretto przełożył Bartosz Wierzbięta, autor świetnego tłumaczenia dialogów filmu. Pojawią się postaci z bajek słabo znanych w naszym kraju, np. trzy misie czy Humpty Dumpty. - Nie kopiujemy przedstawienia z Broadway'u, robimy oryginalną wersje „Shreka" - opowiada Korwin. - Producenci z USA  zatwierdzili nasze kostiumy i scenografię. Chcieliśmy wprowadzić na scenę bohaterów z rodzimej kultury, m.in. Koziołka Matołka. Jednak nie zgodziła się na to wytwórnia Dreamworks. W wersji amerykańskiej aktor grający Shreka nosił silikonową maskę, upodobniającą go do zielonego ogra. W Gdyni powstała ona w tańszy sposób - teatru nie było stać na specjalistów z USA. - Sceniczny świat musi być przekonujący dla widza - mówi Korwin. - Udało się nam zrobić realistyczną smoczycę - jest połączeniem ogromnej lalki i teatralnego mechanizmu. Stworzyliśmy również pokaźny zamek Lorda Farquaada z ruchomymi elementami. Muzyka będzie różnorodna - od klasycznej, przez folk, po hip-hop. Pojawi się również słynny rockowy utwór „I'm a Believer" zespołu Smash Mouth, promujący kinowy pierwowzór.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA