fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Styl życia

Inkontynencja - nietrzymanie moczu

fot. Alyssa L. Miller
Flickr
Utarło się przekonanie, że urolog jest ekspertem od „męskich spraw”. Tymczasem częsta przypadłość kobiet, jaką jest nietrzymanie moczu, wymaga pomocy właśnie tego lekarza specjalisty
Europejskie statystyki mówią, że na nietrzymanie moczu, czyli inkontynencję, cierpi około 10 proc. populacji. Częściej ta przypadłość dotyka kobiety - w Polsce choruje ich około trzech milionów.

Rodzaje inkontynencji

Nietrzymanie moczu występuje w kilku postaciach:
- wysiłkowe nietrzymanie moczu – spowodowane nieprawidłowym mechanizmem zamykania się cewki moczowej. Do wycieku moczu dochodzi na skutek zwiększenia ciśnienia w śródbrzuszu, spowodowanym kichaniem, kaszlem albo wysiłkiem fizycznym, a nawet zmianami pozycji ciała.
U kobiet przyczyną wysiłkowego nietrzymania moczu jest osłabienie mięśni miednicy, spowodowane np. porodami, niedoborem estrogenów albo ciężką pracą fizyczną. U mężczyzn powoduje je zwykle uszkodzenie zwieracza w trakcie operacji prostaty;
- nietrzymanie moczu spowodowane silnymi parciami na pęcherz – często związane jest z nadreaktywnością pęcherza moczowego, a więc odczuwaniem silnego parcia nawet przy niewielkiej ilości moczu;
- nietrzymanie moczu z przepełnienia  - występuje u osób, które mają tzw. przeszkodę podpęcherzową. U kobiet może to być zagięcie cewki moczowej, u mężczyzn zaś -  powiększenie prostaty;
- odruchowe nietrzymanie moczu – powiązane ze schorzeniem układu nerwowego. Chory może nie odczuwać parcia na pęcherz, który samoistnie się opróżnia.

Kto choruje

Poszczególne rodzaje inkontynencji spowodowane są różnymi przyczynami. Jak już wspomniałam, schorzenie dotyka częściej kobiety, a ryzyko zachorowania wzrasta z wiekiem –  na któryś z rodzajów nietrzymania moczu cierpi 30-35 proc. kobiet po 35. roku życia, a po 50. - nawet 60 proc.
W grupie ryzyka znajdują się m.in. kobiety w okresie menopauzy, z zapaleniem pochwy, osoby z cukrzycą, udarem mózgu, stwardnieniem rozsianym, chorobami Parkinsona i Alzheimera, alkoholicy, cierpiący na stany lękowe.

Krępujące dolegliwości

Jeśli zauważymy u siebie częstomocz, zarówno w dzień, jak i w nocy, silne parcia na pęcherz, niemożność opróżnienia pęcherza, częste infekcje dróg moczowych - najwyższa pora, by zgłosić się do lekarza.
Tymczasem wiele kobiet lekceważy występujące dolegliwości, a nawet jeśli są nimi zaniepokojone, krępują się o nich rozmawiać. Lub też - w ogóle nie traktują ich jak chorobę, więc tym bardziej nie szukają pomocy.
Postępujące schorzenie zaczyna wpływać na jakość życia. Krępujące stają się częste wizyty w toalecie, coraz bardziej przykry jest zapach rozkładającego się moczu. Kobieta  wycofuje się, ogranicza spotkania towarzyskie, zrywa kontakty i w efekcie izoluje się od znajomych i przyjaciół.
Te dotkliwe doświadczenia mogą doprowadzić do silnego przygnębienia, obniżenia poczucia własnej wartości, wahań nastrojów,  a nawet do głębokiej depresji.
Bardzo często kobiety zwlekają z pójściem do lekarza. Używają podpasek, które pomagają utrzymać higienę, ale przyczyna dolegliwości wciąż jest nieleczona. Dzieje się tak aż  do chwili, gdy schorzenie jest już bardzo zaawansowane i dochodzi do bezwiednego oddawania dużej ilości moczu.

Leczenie

Nietrzymanie moczu może zdiagnozować na podstawie rozmowy lekarz pierwszego kontaktu. Po wykluczeniu infekcji pęcherza, zleci on odpowiednie badania, które wskażą stopień zaawansowania choroby i jej rodzaj. Zależnie od tych czynników, a także od wieku i sprawności osoby chorej, lekarz zaleci odpowiednią formę terapii.
W lekkiej, początkowej fazie choroby, pomocne okaże się leczenie farmakologiczne w połączeniu z ćwiczeniami. Farmakoterapia jest jednak tylko leczeniem wspomagającym, zwiększy ona napięcie przepony moczowo-płciowej i zmniejszy reaktywność pęcherza moczowego. U kobiet w wieku okołomenopauzalnym i podczas klimakterium  pomocne może się okazać leczenie hormonalne.
Lekarz może też uznać, że w leczeniu niezbędna jest fizykoterapia. Ma ona charakter edukacyjny - uczy rozpoznawania poszczególnych mięśni i panowania nad ich funkcjonowaniem.
Bardziej zaawansowane postacie choroby leczy się metodami chirurgicznymi, podczas których podpiera się cewkę moczową specjalną taśmą.

Ćwicz mięśnie Kegla

Bardzo przydatne w każdej formie i na każdym etapie nietrzymania moczu okazuje się ćwiczenie mięśni Kegla. Można je u siebie "zdiagnozować", przerywając proces siusiania - to właśnie te mięśnie, których napięcie poczujemy w chwili powstrzymania moczu. Wiedząc, gdzie się one znajdują i jak pracują, możemy je ćwiczyć "na sucho", w każdej sytuacji, nawet za biurkiem, jadąc autobusem czy tkwiąc w korku albo czekając na zielone światło w samochodzie.
Trening rozpoczynamy stając w rozkroku lub kładąc się na podłodze. Napinamy grupę mięśni Kegla, liczymy do 5 i powoli je rozluźniamy. W pierwszym tygodniu robimy serię 5 skurczów i rozkurczów i powtarzamy 3 razy dziennie. Po tygodniu zwiększamy liczbę skurczów do 10–15 i wykonujemy codziennie po kilka serii.
Podczas ćwiczeń Kegla mięśnie brzucha i pośladków nie powinny być napięte. Dlatego przy braku wprawy najlepiej ćwiczyć na leżąco, dłonią  na brzuchu kontrolując, czy go nie napinamy. Pamiętamy też, by nie wstrzymywać oddechu.
Ćwiczenia te są skuteczne, ale tylko pod warunkiem, że wykonujemy je systematycznie. Efekty będą widoczne dopiero po kilku tygodniach, ale na zachętę warto dodać, że wyćwiczenie tych partii mięśni zwiększa też doznania podczas stosunku seksualnego. Korzyści są więc wielorakie.
Jak poprawić trzymanie moczu:
- wypijać odpowiednią ilość napojów - pacjenci często ograniczają picie, co powoduje zmniejszenie pojemności czynnościowej pęcherza moczowego;
- pozbyć się nadwagi -  otyłość powoduje osłabienie mięśni dna miednicy i obniżenie narządów;
- dbać o higienę - higiena krocza ma podstawowe znaczenie w profilaktyce zakażeń dróg moczowych;
- dbać o odpowiednią dietę i regularne wypróżnienia - zalegające masy kałowe rozciągają końcowy odcinek przewodu pokarmowego i uciskają pęcherz; mogą go podrażnić lub uciskać cewkę moczową, co utrudnia opróżnianie pęcherza. Może to doprowadzić do nietrzymania moczu z powodu przepełnienia pęcherza.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA