fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konsumenci

Klienci upadłych biur mogą pozwać Państwot

Fotorzepa, Michał Walczak Michał Walczak
Skarb może zapłacić za opóźnienia we wprowadzaniu unijnego prawa, bo po bankructwie biur podróży turystom nie zwracano wszystkich pieniędzy
Klienci upadłych biur podróży mogą wystąpić przeciwko Skarbowi Państwa z pozwem zbiorowym. Polska spóźniła się z wprowadzeniem unijnej dyrektywy o podróżach i wycieczkach turystycznych. Dawała ona turystom więcej praw w razie upadłości organizatora niż polska ustawa.

Zbyt długie oczekiwanie

– Klienci biur, które zbankrutowały w zeszłym roku, mogą więc żądać odszkodowania od Skarbu Państwa, jeśli nie otrzymają pełnego zwrotu wpłaconych kwot. Bez wątpienia naruszeniem dyrektywy jest też przeciągające się postępowanie o wypłaty – mówi Piotr Cybula z kancelarii Bielański i Wspólnicy w Krakowie.
Już w 1999 r. Komisja Europejska zwróciła uwagę, że środki z zabezpieczenia powinny być „szybko dostępne". Tymczasem Orbis i Selectours prawie rok temu ogłosiły upadłość, a ich klienci wciąż nie odzyskali pieniędzy.
4 mln pasażerów obsłużyły polskie lotniska w I kwartale tego roku
– Część klientów jeszcze nie zgłosiła roszczeń. Zgodnie z prawem mogą to zrobić w ciągu 365 dni po upływie terminu gwarancji, czyli do 31 grudnia 2011 r.  – tłumaczy Marta Milewska z mazowieckiego Urzędu Marszałkowskiego. Urząd wciąż nie może przekazać do ubezpieczyciela listy poszkodowanych.
Ci, którzy nie dostaną zwrotu wszystkich wpłaconych pieniędzy po bankructwie biura lub dostaną je z dużym opóźnieniem, mogą wystąpić z pozwem zbiorowym przeciw Skarbowi Państwa. Z grupowymi roszczeniami muszą też liczyć się biura podróży i linie lotnicze, które nie wywiązują się z umów. Wszystko za sprawą kancelarii prawych specjalizujących się w pozwach zbiorowych w turystyce.

W grupie łatwiej

– Naszym klientem może być pasażer, którego lot (rejsowy lub czarterowy) znacznie się opóźnił lub został odwołany i nie było to następstwem nadzwyczajnych okoliczności jak strajk, mgła czy dymiący wulkan. W innych wypadkach prawie zawsze odpowiedzialność ponosi przewoźnik – mówi Aleksandra Wróbel z Kancelarii Prawnej Goldman.
3 godziny opóźnienia lotu wystarczą, by turysta mógł się ubiegać o odszkodowanie od przewoźnika
Jest tak np., gdy lot odwołano ze względu na usterkę w samolocie. Zgodnie z orzeczeniem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (sygn. C-402/07 i C-432/07) pasażerowie opóźnionych lotów mogą dochodzić odszkodowania, jeżeli przylecą do celu przynajmniej trzy godziny po pierwotnie przewidzianej przez przewoźnika godzinie. Aby z kolei dochodzić roszczeń w postępowaniu zbiorowym, potrzebne jest minimum dziesięć osób z danego lotu.
Z pozwem grupowym o odszkodowanie mają prawo wystąpić też turyści niezadowoleni z usług biura podróży. Mogą oni dochodzić naprawienia szkody, którą ponieśli w rezultacie niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania przez biuro, chyba że było ono wynikiem działania lub zaniechania klienta. Odszkodowaniem nie są objęte także szkody, które są następstwem siły wyższej oraz działania lub zaniechania osób trzecich.
– Zanim sprawa trafi na wokandę, warto spróbować rozwiązać spór z przedsiębiorcą polubownie. Turysta niezadowolony z wycieczki powinien przede wszystkim złożyć reklamację – mówi Agnieszka Majchrzak z UOKiK.
Jeśli organizator nie zgodzi się z żądaniem, konsument może dochodzić swoich praw na drodze sądowej.
Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki k.wojcik@rp.pl
Zobacz więcej w serwisie:
 
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA