fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sądownictwo

Wydłużona procedura dla Henryka Stokłosy

Mój mąż chciał jak najszybciej wracać do kraju. Przekonałam go, by wydłużyć procedurę, ile się da – mówi „Rz” Anna Stokłosa
Wczoraj w niemieckim sądzie w Winsen nad Luhe nieopodal Hamburga odbyła się pierwsza rozprawa Henryka Stokłosy związana z jego ekstradycją. Jak poinformowała nas jego żona Anna, aresztowany na podstawie europejskiego nakazu zatrzymania miał nalegać na jak najszybsze wysłanie go do Polski. – Dopiero po dłuższej rozmowie ze mną mąż zgodził się na procedurę wydłużoną – podkreśla żona byłego senatora. Jej zdaniem oznacza to, że jej mąż do Polski zamiast za dwa tygodnie może wrócić nawet za dwa miesiące.
Po rezygnacji Zbigniewa Ćwiąkalskiego z reprezentowania Stokłosy rodzina szuka nowego obrońcy. – Decyzję podejmiemy w najbliższym czasie– mówi Anna Stokłosa.
Choć Ćwiąkalski zrezygnował z obrony, jego opinia na temat sytuacji prawnej Stokłosy jest wykorzystywana w obronie podejrzanego. Wczoraj „Tygodnik Nowy” należący do biznesmena na swoich stronach internetowych opublikował tekst „W obronie prawa i godności”. Większość tej publikacji to obszerne fragmenty analizy Ćwiąkalskiego przedzielone śródtytułami pochodzącymi od redakcji. Wymowa tych śródtytułów jest jednoznaczna: „Próba zniszczenia dorobku gospodarczego Stokłosy” czy „Prześladowania ze strony organów ścigania i prokuratury”.
Z powodu występowania w obronie byłego senatora Kancelaria Prezydenta zgłasza nadal zastrzeżenia wobec kandydatury Ćwiąkalskiego na ministra sprawiedliwości. – Adwokata nie można oceniać przez pryzmat spraw, które prowadzi, lecz jak je prowadzi. Lepszy jest wybór doświadczonego profesora prawa niż niedouczonego aplikanta prokuratorskiego – mówi „Rz” znany warszawski mecenas Marek Małecki.
W większości krajów wykonywanie zawodu adwokata nie jest przeszkodą w objęciu szefostwa resortu sprawiedliwości.
W USA, gdzie szef Departamentu Sprawiedliwości jest jednocześnie prokuratorem generalnym, doświadczenie adwokackie jest jednym z największych atutów każdego kandydata na to stanowisko. Zatwierdzony niedawno na to stanowisko Michael Mukasey był przez lata sędzią na Manhattanie, ale ostatnio, zanim otrzymał nominację prezydencką, pracował w firmie adwokackiej, zajmując się między innymi obroną osób oskarżonych o przestępstwa gospodarcze.
W Niemczech nie ma żadnych przeszkód, by adwokat mógł objąć stanowisko ministra sprawiedliwości. W ostatnim ćwierćwieczu spośród siedmiu ministrów trzech było najpierw adwokatami.
Podobnie jest we Włoszech: ministrem sprawiedliwości może być adwokat, ale pod warunkiem, że zawiesi wykonywanie zawodu na czas pełnienia funkcji. Obecny minister nie jest jednak prawnikiem. Clemente Mastella studiował literaturę piękną i filozofię.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA