fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rozmowa Roberta Mazurka z Wojciechem Mojzesowiczem

ROL
Wojciech Mojzesowicz odchodzi z polityki i ocenia swój dorobek sejmowy w rozmowie z Robertem Mazurkiem
Nie będzie panu brakowało Sejmu?

Wojciech Mojzesowicz: A jasne, że będzie. Będę sobie myślał: „Szkoda, że mnie tam nie ma, przynajmniej bym wystąpił i wygarnął".

Czego nauczyła pana polityka?

Że ludzie mogą być dużo bardziej podli i cyniczni, niż przypuszczałem. I zderzyłem się z tym.

Kiedy najbardziej?

Pamięta pan nocną konferencję po taśmach Renaty Beger? Te słowa Tuska, Komorowskiego, przepraszam, prezydenta Komorowskiego, bo ja jednak szanuję urząd, to był szok. Mnie się wtedy sufit zawalił na głowę!

Ale właściwie dlaczego?

Bo ja w tym Sejmie, w tym hotelu jestem od dwudziestu lat i takich rozmów odbywały się tutaj tysiące. Ci sami ludzie, którzy mnie tak krytykowali, prowadzili je wtedy i prowadzą dzisiaj! Czego to ja nie widziałem przy takich targach Bronisława Komorowskiego, Donalda Tuska czy Marka Borowskiego? I oni wyskakują o północy i urządzają konferencję, że zamach stanu, że skandal?!

To było histeryczne, fakt.

A dzisiaj p...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA