fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Muzyka

Festiwal Nowoczesnego Sąsiedztwa

Akcja malowania krasnali
Rzeczpospolita, Monika Kuc MK Monika Kuc
Dzisiejszy koncert w Filharmonii Narodowej zakończy polsko-niemiecki Festiwal Nowoczesnego Sąsiedztwa „Sąsiedzi-Nachbarn-2.0"
To jednocześnie 20 rocznica podpisania niemiecko-polskiego Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy .
Na jubileuszowym koncercie zagra zespół EWCM -European Workshop for Contemporary Music utworzony przez Niemiecką Radę Muzyki i Warszawską Jesień. Młodzi muzycy z Polski i Niemiec pod dyrekcją Rüdigera Bohna wykonają m.in. współczesne utwory  Johannesa Motschmanna, Dariusza Przybylskiego, Jagody Szmytki.
Festiwal trwał przez półtora miesiąca i cieszył się dużym zainteresowaniem. - Ponad 30 imprez w całej Polsce zgromadziło 15 tys. widzów – mówi Dorota Swinarska z Goethe Institut w Warszawie, który z Ambasadą Niemiec był jego organizatorem.   Imprezy, adresowane głównie do młodych, były różnorodne - od muzycznych przez filmowe, plastyczne i teatralne do pokazów designu. Rekordy powodzenia biły: akcja malowania ogrodowych krasnali, projekt teatralny „Miasta Równoległe" i pokazy designerskie.
„Miasta równoległe" obejmowały cykl interwencji teatralnych w przestrzeniach publicznych Warszawy. Artyści i widzowie uczestniczyli  w happeningach, m.in. w Bibliotece Uniwersyteckiej, na dworcu, w budynku Sądu Okręgowego i Hucie ArcelorMittal. Na dworcu Warszawa Śródmieście argentyński performer Mariano Pensotti i czwórka  młodych polskich pisarzy: Sylwia Chutnik, Agnieszka Drotkiewicz, Marcin Cecko i Jaś Kapela obserwowali, co dzieje się na peronach i na gorąco pisali teksty, wyświetlane na czterech ekranach. Fikcja łączyła się z rzeczywistością. Pasażerowie z zaskoczeniem odkrywali, że stali się bohaterami literackich opowieści. Wizyta w hucie stała się pretekstem do przypomnienia najnowszej historii: od czasów „Solitarności", do transformacji. Przewodnikami byli świadkowie zdarzeń. Podobne akcje, autorzy projektu, Lola Arias i Stefan Kaegi, prowadzili wcześniej w Berlinie i Buenos Aires. Następnym etapem będzie Zurych.
Akcja „Projektowanie w działaniu" zamieniło całą ulicę Mokotowską w Warszawie w przestrzeń prezentacji młodych designerów z Niemiec i Polski. Butiki, galerie, kawiarnie, sklepy przez dziesięć dni zapraszały na pokazy mody, wystawy, spotkania z projektantami.
Syntezą idei festiwalu była teatralna podróż w  pociągu „Kraków-Berlin XPRS". Pasażerowie poznawali powikłaną historię mijanych ziem i  relacji  polsko niemieckich, uczestnicząc w dziesiątkach artystycznych wydarzeń. W pociągu aktorzy Starego Teatru w Krakowie pod okiem reżysera Mikołaja Grabowskiego inscenizowali  monodramy i skecze. Aktorzy Maxim Gorki Theater z Berlina  grali fragmenty spektaklu  „Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku" Doroty Masłowskiej w reż. Armina Petrasa. A w wagonie kinowym wyświetlano dokumenty i filmy fabularne Kazimierza Kutza o Śląsku. Na  mijanych 2 stacjach dołączali do akcji kolejni artyści i mieszkańcy. W Zabrzu aktorzy Teatr Nowego przypomnieli w akcji happeningowej, że w 1967 r. ich miasto odwiedził Charles de Gaulle. W Gliwicach wsiedli aktorzy  Teatru  Nowej Sztuki , by zagrać fragmenty „Pierwszej Polki" na motywach  powieści  Horsta Bienka. W Węglińcu podróżnych powitało polonezem Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Węglinieckiej, a  w Cottbus  -  muzyczny zespół Seilschaft. Szkoda, że pociąg z programem kulturalnym nie kursuje regularnie na tej trasie!
Fundacja Współpracy Polsko Niemieckiej zleciła Instytutowi Demoskopii w Allensbach jubileuszowe statystyczne badanie na temat obrazu Polaków w oczach Niemców, i odwrotnie. Wyniki wskazują, że obustronne sympatie są dziś większe niż przed  20 laty. Chociaż nadal niesymetryczne, bo w Polsce wzrost pozytywnych odczuć jest bardziej widoczny. Badania mówią, że lepsze notowania - zarówno wśród Niemców i Polaków  - występuję w grupie tych, którzy odwiedzali kraj sąsiadów. Spotkania kulturalne na pewno zbliżają. Zapowiedź powołania w Bochum centrum dokumentacji historii i kultury Polaków w Niemczech, finansowanego przez Niemców, wydaje się szansą na nowy etap w naszych relacjach.
 
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA