fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Służby mundurowe

BOR i Secret Service będą się razem szkolić

Fotorzepa, Przemek Wierzchowski
Po wizycie prezydenta USA polska służba podpisze porozumienia o współpracy z Amerykanami
– Z kolegami ze Stanów Zjednoczonych współpracujemy już od wielu lat, jednak teraz ta współpraca zostanie sformalizowana i doprecyzowana – mówi „Rz" gen. Marian Janicki, szef Biura Ochrony Rządu.
Porozumienie z Secret Service, pierwsze takie w Europie Środkowo-Wschodniej, zostanie podpisane w czwartek i zbiegnie się z dorocznym świętem BOR. Na podstawie tego dokumentu oficerowie biura i agenci Secret Service będą m.in. wymieniać się informacjami na temat światowego terroryzmu oraz działalności zorganizowanych grup przestępczych. Obie służby będą też organizować wspólnie szkolenia i ćwiczenia.
– Wymiana doświadczeń, wyników badań, informacji o zagrożeniach w połączeniu ze wspólnymi szkoleniami przyczynią się do jeszcze większej skuteczności służb w walce o bezpieczeństwo osób zajmujących kluczowe stanowiska zarówno w Polsce, jak i w Stanach Zjednoczonych Ameryki – podkreśla gen. Janicki.
Polski BOR będzie miał również zapewnione wsparcie, gdy jego oficerowie będą pracować na terenie Stanów Zjednoczonych. A kierownictwo polskiej służby zobowiąże się do udzielenia agentom Secret Service wszelkiej pomocy, gdy ci będą działać w Polsce lub w innym kraju Europy.
BOR chroni najważniejsze osoby w państwie i nasze ambasady na całym świecie. Dlatego niezmiernie ważne będzie porozumienie, które także w czwartek podpisze z Diplomatic Security Service, czyli amerykańską służbą zajmującą się ochroną placówek dyplomatycznych.
Deklaracja będzie gwarantowała wzajemne wsparcie i pomoc w realizacji zadań na terenie państw ogarniętych konfliktami zbrojnymi, m.in. w Afganistanie, Iraku i Pakistanie. – Także w związku z napiętą sytuacją w Afryce Północnej pojawią się przed naszymi oficerami nowe zadania – wyjaśnia gen. Janicki.
Jak dowiedziała się „Rz", uzgadnianie szczegółów dokumentu miało się odbyć już 12 kwietnia 2010 r. Plany pokrzyżowała katastrofa smoleńska, w której zginęło m.in. dziewięcioro oficerów BOR. Sprawa odżyła, gdy obie służby zaczęły wspólnie pracować nad przygotowaniem majowej wizyty w Polsce prezydenta USA Baracka Obamy. Oficerowie Biura w rozmowach z „Rz" zdradzają, że agenci Secret Service byli bardzo zadowoleni z tej pracy. Zorganizowali nawet 28 maja rano spotkanie kierownictwa BOR z amerykańskim prezydentem.
– Pod obecnym kierownictwem wyszkolenie i wyposażenie oficerów biura jest na najwyższym światowym poziomie. Służba jest też coraz bardziej doceniana na całym świecie – ocenia Piotr Maciejczyk-Cień, były oficer jednostki specjalnej GROM.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA