fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Kiedy Izba odrzuci odwołanie

Fotorzepa, Dariusz Majgier DM Dariusz Majgier
Najczęstszym powodem odrzucenia odwołania przez Krajową Izbę Odwoławczą jest złożenie go po terminie lub przez osobę do tego nieuprawnioną
Przed otwarciem faktycznej rozprawy skład orzekający bada na posiedzeniu, czy nie zachodzą przesłanki formalne do odrzucenia odwołania. Wymienia je art. 189 ust. 2 prawa zamówień publicznych.
PRZESŁANKI ODRZUCENIA
Co mówią przepisy
Ust. 2. Izba odrzuca odwołanie, jeżeli stwierdzi, że:
1) w sprawie nie mają zastosowania przepisy ustawy;
2) odwołanie zostało wniesione przez podmiot nieuprawniony;
3) odwołanie zostało wniesione po upływie terminu określonego w ustawie;
4) odwołujący powołuje się wyłącznie na te same okoliczności, które były przedmiotem rozstrzygnięcia przez Izbę w sprawie innego odwołania dotyczącego tego samego postępowania wniesionego przez tego samego odwołującego się;
5) odwołanie dotyczy czynności, którą zamawiający wykonał zgodnie z treścią wyroku Izby lub sądu lub, w przypadku uwzględnienia zarzutów w odwołaniu, którą wykonał zgodnie z żądaniem zawartym w odwołaniu;
6) w postępowaniu o wartości zamówienia mniejszej niż kwoty określone w przepisach wydanych na podstawie art. 11 ust. 8 odwołanie dotyczy innych czynności niż określone w art. 180 ust. 2;
7) odwołujący nie przesłał zamawiającemu kopii odwołania, zgodnie z art. 180 ust.
Najczęściej powtarzanym błędem jest wniesienie odwołania po terminie.
Zgodnie z art. 182 pzp termin na wniesienie odwołania wynosi 5, 10 lub 15 dni. Decyduje o tym wartość zamówienia i sposób komunikacji. Przykładowo najkrótszy, pięciodniowy termin dotyczy przetargów poniżej progów unijnych, jeśli informacje o czynności zamawiającego są przesyłane faksem lub mejlem.
Co ważne, decyduje data przesłania informacji, a nie jej odczytania przez przedsiębiorcę. Nie ma więc znaczenia, że faks przyszedł po godzinach jego pracy i zapoznał się z jego treścią dzień później.
Z orzecznictwa
„Nie ulega wątpliwości, że czynność przesłania odwołującemu informacji o odrzuceniu jego oferty nastąpiła skutecznie 24 stycznia. Nie ma na powyższe wpływu, że wiadomość odwołujący powziął 25 stycznia, z powodu urzędowania firmy w godzinach od 7 do 15 (wpływ faksu nastąpił o godzinie 16.50).
Należy wskazać, że wykładnia literalna art. 182 ust. 1 pkt 2 pzp wskazuje, że dla uznania skuteczności doręczenia wystarczające jest przesłanie informacji, nie zaś faktyczne zapoznanie się z treścią” (postanowienie KIO z 3 lutego 2011, KIO 188/11).

Liczy się moment wpływu

Zbyt późne złożenie odwołania jest często spowodowane przyzwyczajeniem do starych przepisów. Do 29 stycznia 2010 stanowiły one, że „złożenie odwołania w placówce pocztowej operatora publicznego jest równoznaczne z wniesieniem go”. W obecnych przepisach próżno szukać takiego sformułowania.
Mowa jest o wniesieniu odwołania do prezesa KIO. W orzecznictwie przyjmuje się, że ustawodawca celowo zmienił treść przepisów, po to by wniesienie odwołania faktycznie oznaczało jego doręczenie prezesowi KIO w określonym terminie.
Z orzecznictwa
„Po nowelizacji prawa zamówień publicznych ustawą z 2 grudnia 2009 dla zachowania terminu na wniesienie odwołania konieczne jest faktyczne doręczenie go prezesowi KIO w terminie przewidzianym w pzp. Nie obowiązuje już bowiem domniemanie, że złożenie odwołania w placówce pocztowej operatora publicznego jest równoznaczne z jego wniesieniem do prezesa KIO” (postanowienie KIO z 24 lutego 2011, KIO/347/11).

Nieuprawniona osoba

Sporo odwołań jest też odrzucanych z powodu tego, że zostały złożone przez osoby nieuprawnione. Nierzadko dotyczy to konsorcjum reprezentowanego przez jedną z wchodzących w jego skład firm. Jeśli sama składa odwołanie, bez umocowania ze strony konsorcjum, to zostanie ono odrzucone.
Z orzecznictwa
„Jeżeli ofertę składają wykonawcy występujący wspólnie, to im razem, a nie każdemu z osobna, przysługują środki ochrony prawnej określone w ustawie, co jest zgodne z utrwalonym orzecznictwem KIO i poglądami doktryny.
W odwołaniu w żadnym z punktów nie jest przywołane uczestnictwo w konsorcjum. Nawet gdyby przyjąć, że odwołujący był uprawniony do jego wniesienia w imieniu konsorcjum, to z treści odwołania nie można wyprowadzić takiego wniosku” (postanowienie z 12 sierpnia 2010, KIO 1615/ 10).
W przypadku ustanowienia pełnomocnika warto pamiętać, że pełnomocnictwo ogólne do reprezentowania w przetargu nie wystarcza do złożenia odwołania. Musi to być pełnomocnictwo co najmniej rodzajowe, czyli określające rodzaj czynności, do której umocowana zostaje osoba fizyczna czy też prawna.
Z orzecznictwa
„Izba stwierdza, że pełnomocnictwo dla lidera konsorcjum wynikające z przedstawionej umowy ma charakter ogólny w rozumieniu art. 98 kodeksu cywilnego. Pełnomocnictwo dla lidera obejmuje jedynie postępowanie o udzielenie zamówienia publicznego i zawarcie umowy (...).
Natomiast żadną miarą nie upoważnia lidera konsorcjum do wnoszenia odwołania, które jest rozpatrywane przez instytucję zewnętrzną – Krajową Izbę Odwoławczą, w szczególnej procedurze. Do wniesienia odwołania wymagane jest pełnomocnictwo co najmniej rodzajowe w rozumieniu przepisów art. 98 k.c.” (postanowienie KIO z 6 stycznia 2008, KIO/UZP/ 1471/08).

Tylko na podstawie ustawy

Odwołanie będzie też odrzucone, jeśli do sporu nie mają zastosowania przepisy prawa zamówień publicznych.
Może tak się zdarzyć np. przy zamówieniach wyposażenia dla wojska, które na razie są wyłączone spod ustawy. Inny przykład to zamówienia do kwoty 14 tys. euro, do których również nie stosuje się prawa zamówień publicznych.
Z orzecznictwa
„Zgodnie z art. 4 pkt 8 pzp, prawa zamówień publicznych nie stosuje się do zamówień i konkursów, których wartość nie przekracza wyrażonej w złotych równowartości kwoty 14 tys. euro. Tym samym przy  udzielaniu zamówień do podanej wartości nie mają zastosowania żadne przepisy ustawy, w tym dotyczące wnoszenia środków ochrony prawnej.
Okoliczność, iż zamawiający przeprowadził postępowanie o udzielenie zamówienia stosując instytucje prawa zamówień publicznych, nie ma znaczenia prawnego, w szczególności nie uprawnia wykonawców do skutecznego wniesienia odwołania” (postanowienie z 17 marca 2009, KIO/UZP 260/09).

Poniżej progów unijnych

W przetargach o wartości niższej niż progi unijne odwołanie wolno składać tylko w ograniczonym zakresie.
Zgodnie z art. 180 ust. 2 pzp może ono dotyczyć wyłącznie:
- wyboru trybu negocjacji bez ogłoszenia, zamówienia z wolnej ręki lub zapytania o cenę;
- opisu sposobu dokonywania oceny spełniania warunków udziału w postępowaniu;
- wykluczenia odwołującego z postępowania o udzielenie zamówienia;
- odrzucenia oferty odwołującego.
Przy tych zamówieniach nie ma więc sensu wnosić odwołania podważającego np. unieważnienie przetargu czy wybór innej oferty.
Z orzecznictwa
„W pierwszej kolejności Izba ustaliła, iż zarzuty podniesione względem oferty wybranej nie mogły podlegać rozpoznaniu w związku z ograniczeniem wynikającym z treści przepisu art. 180 ust. 2 pkt 4 ustawy, który ustala dopuszczalny zakres czynności, wobec których ustawodawca przewidział prawo do wniesienia odwołania, w postępowaniu prowadzonym poniżej wartości określonej na podstawie art. 11 ust. 8 ustawy.
Obecne brzmienie przepisu rozwiewa wcześniejsze wątpliwości, jakie mogły towarzyszyć interpretacji poprzedniego przepisu art. 184 ust. 1a ustawy, gdyż w świetle obowiązującej treści art. 180 ust. 2 pkt 4 w postępowaniach poniżej tzw. progów unijnych odwołujący może wnieść odwołanie na odrzucenie własne oferty.
Nie mógł zatem być skutecznie podniesiony i podlegać rozpoznaniu przez Izbę zarzut zaniechania odrzucenia oferty wybranej” (postanowienie z 25 stycznia 2011, KIO/59/11).

Nie wolno się powtarzać

Zgodnie z zasadą koncentracji środków ochrony prawnej nie wolno kolejny raz powoływać się na okoliczności, które były już rozstrzygane przez KIO przy okazji innego odwołania wniesionego przez tego samego wykonawcę. Innymi słowy nie ma sensu powtarzać się w zarzutach.
Podobnie jest z czynnościami wykonanymi przez zamawiającego zgodnie z wyrokiem KIO lub sądu. Nie ma sensu ich kwestionować, bo KIO i tak nie rozpozna takiego odwołania, odrzucając je na podstawie art. 189 ust. 2 pkt 5 pzp.
Z orzecznictwa
„W przekonaniu Izby nie nastąpiły w przedmiotowym postępowaniu żadne nowe okoliczności poza czynnościami wykonanymi zgodnie z rozstrzygnięciem poprzedniego odwołania przytaczanym wyrokiem Izby.
Zasada koncentracji środków ochrony prawnej urzeczywistnia postulat szybkiego i sprawnego systemu weryfikacji podejmowanych czynności.
Nie do pogodzenia z tymi celami jest, aby wykonawca kwestionował każdy kolejny wybór oferty, wynajdując po każdym etapie oceny coraz to nowe powody i wady tej samej oferty” (postanowienie z 27 kwietnia 2011, KIO 792/09).

Kopia odwołania

Nie wystarczy na czas złożyć samego odwołania. W tym samym terminie do zamawiającego musi trafić jego kopia.
Chodzi o to, by z jednej strony sam zamawiający wiedział o zarzutach, a z drugiej o to, by mógł powiadomić o nich pozostałych wykonawców, tak by mogli podjąć decyzję o ewentualnym przystąpieniu do postępowania odwoławczego.
Można spotkać się z orzeczeniami, które nakazują przekazywanie w terminie nie tylko samego odwołania, ale i załączników.
Z orzecznictwa
„Ponadto stwierdzić należy, że to na odwołującym ciążył obowiązek, wynikający z dyspozycji przepisu art. 180 ust. 5 pzp, tj. przesłania kopii odwołania zamawiającemu (całego odwołania, a nie jego części, zwłaszcza w okolicznościach, gdzie załączniki do odwołania wskazują na zasadność podnoszonych zarzutów, stanowiąc walor dowodowy odwołania), przed upływem terminu na wniesienie odwołania w taki sposób, aby mógł on zapoznać się z jego treścią przed upływem tego terminu” (postanowienie z 16 marca 2011, KIO 480/11).
Czytaj też:
 
Zobacz serwisy:
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA