fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Złoto finansuje wojnę

Goma: wszyscy tu zarabiają na przemycie surowców
Fotorzepa, Dariusz Rosiak DR Dariusz Rosiak
Kongijskie minerały finansowały od lat wojnę w wyniku której zginęło ponad 5 milionów ludzi. Na razie handel zamarł wskutek embarga ogłoszonego przez Amerykę. Ale natura nie znosi próżni, zwłaszcza w Afryce
Korespondencja z Gomy

Miasto upada przez te sankcje, ludzie nie mają co robić – Benedict, mój rozmówca, jest mechanikiem samochodowym, pracuje w warsztacie, w którym reperuje pojazdy międzynarodowych organizacji pozarządowych, ministerstw i innych firm. – Tutaj ludzie żyli od lat z handlu minerałami i komu to przeszkadza? Ci, którzy wprowadzają sankcje, nie mają pojęcia, o co chodzi w Gomie.

– Od kilku ostatnich miesięcy jest całkowity zastój na rynku – mówi mi rozmówca z MONUSCO, misji ONZ w Demokratycznej Republice Konga. Największej, najdroższej (20 tysięcy personelu, prawie 1,5 mld dolarów rocznego budżetu), najbardziej krytykowanej misji ONZ na świecie. I najbardziej tajnej. Nikt z kilku osób, które zgodziły się ze mną spotkać, nie chciał ujawnić nazwiska.Sprzedać koltan, kupić broń Mój rozmówca jest ekspertem od wydobycia minerałów, największego bogactwa i największego przekleństwa Konga. Wyjaśnia, że zmiana nastąpiła od połowy ubiegłego roku, ...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA