Sędziowie i sądy

NIK: fiskus wydaje za dużo błędnych decyzji

Tylko część podatków udało się odzyskać w tych samych latach, w których wydano decyzje – twierdzi NIK.
Rzeczpospolita
Sądy coraz częściej uchylają błędne decyzje pokontrolne skarbówki. Nawet 90 proc. podatników nie płaci też należności, które określa urząd
To niektóre wnioski z najnowszego raportu Najwyższej Izby Kontroli. NIK badała prawidłowość postępowań kontrolnych i podatkowych w latach 2008 – 2009 oraz w pierwszym półroczu 2010 r.
„Organy podatkowe i organy kontroli skarbowej trafnie dobierają podmioty do kontroli oraz skutecznie namierzają nieprawidłowości" – czytamy. Podczas gdy w 2008 r. wykryto nieprawidłowości u 55 proc. sprawdzanych podmiotów, to w 2010 r. było ponad 62 proc. Kwota należnych podatków, wynikająca z decyzji pokontrolnych oraz złożonych korekt PIT, CIT i VAT, przekroczyła w badanym okresie 5,6 mld zł.

Błędne decyzje

„Bolączką są wadliwe decyzje pokontrolne, często uchylane w instancjach odwoławczych" – podsumowuje izba. Jednym z powszechnych błędów było niedostateczne udokumentowanie stanu faktycznego. W 2009 r. liczba decyzji izb skarbowych uchylonych przez wojewódzkie sądy administracyjne wzrosła o 12,5 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. WSA zakwestionowały w 2009 r. 1,5 mld zł wymierzonych przez fiskusa podatków, czyli sześciokrotnie więcej niż rok wcześniej. Skutek wadliwych decyzji był taki, że fiskus musiał wypłacić w latach 2008 – 2009 i w I połowie 2010 r. 216 mln zł odsetek, odszkodowań i zwrotu kosztów sądowych. Co ciekawe, według NIK część winy ponoszą niestabilne przepisy podatkowe, w których gubią się nie tylko podatnicy, ale także sami kontrolerzy. W analizowanym okresie 15 razy zmieniano ordynację podatkową, 25 razy ustawę o PIT, 13 razy ustawę o CIT i 10 razy ustawę o VAT. NIK alarmuje, że coraz więcej podmiotów uchyla się od wykonywania decyzji pokontrolnych. „Sytuacja wymaga intensywnych działań egzekucyjnych, gdyż z upływem czasu takie zaległości są coraz trudniejsze do odzyskania" – czytamy. Irena Ożóg, partner zarządzający w Kancelarii Ożóg i Wspólnicy, podkreśla, że konieczne jest dalsze podnoszenie kwalifikacji urzędników przygotowujących decyzje podatkowe i zwiększenie skuteczności egzekucji administracyjnej należności wynikających z prawomocnych decyzji. – Od lat kontrola skarbowa chwali się wysokimi przypisami podatkowymi, ale ostateczne wpływy budżetowe z decyzji tych organów są mierne – mówi.

Sposób obejścia prawa

NIK pochwaliła natomiast urzędy za przestrzeganie czasu kontroli ustalonego w ustawie o swobodzie działalności gospodarczej, który wynosi od 12 do 48 dni w zależności od wielkości firmy. – Przedsiębiorcy nadal odczuwają uciążliwości kontroli na skutek praktyki polegającej na wszczynaniu postępowania kontrolnego, a następnie w tym postępowaniu prowadzenie kontroli podatkowej (skarbowej). Jest to sposób na obchodzenie limitów czasowych – mówi Dariusz Strzelec, adwokat w kancelarii Brzezińska Narolski Mariański. – Inny sposób to kontrola w czasie zakreślonym przez ustawodawcę, a następnie wszczęcie postępowania podatkowego, które nie ma tak konkretnie wskazanych ram czasowych, i jego wielokrotne przedłużanie, na co zezwala ordynacja podatkowa. masz pytanie, wyślij e-mail do autorki m.pogroszewska@rp.pl Zobacz więcej w serwisie: Prawnicy, doradcy i biegli » Sędziowie i sądy » Sądy i trybunały » Sądy administracyjne Prawo dla Ciebie » W urzędzie » Postępowanie administracyjne » Decyzje » Odwołanie od decyzji Dobra Firma » Podatki i księgi » W urzędzie skarbowym » Postępowanie podatkowe » Decyzje organów podatkowych » Odwołanie od decyzji
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL