fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Muzyka

Iron Maiden na lotnisku Bemowo

Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Sonisphere Festival oceniany jest na świecie jako jeden z najambitniejszych projektów objazdowych w historii ciężkiego grania.
Polska edycja w ubiegłym roku wstrząsnęła metalowo-rockowym światem.
Sonisphere wymyślił Stuart Galbraith, słynny producent, ojciec założyciel Monsters of Rock, Ozzfestu i Downloadu. Jego idee od 30 lat sprawdzają się dlatego, że publiczność otrzymuje dawkę muzyki na najwyższym poziomie.
Od początku gwiazdami jego festiwali były Metallica, Slayer, Iron Maiden (na zdjęciu). I po tych wszystkich latach okazuje się, że ciągle koncert wielkiej czwórki – taki jak w tamtym roku na Bemowie – może być nie mniej elektryzującym wydarzeniem niż Monsters of Rock w Chorzowie w siermiężnym roku 1991.
Czy Iron Maiden – gwiazda tegorocznej edycji i najbardziej zahartowani zawodnicy heavy metalu – da radę unieść ciężar odpowiedzialności? Żelaznej Dziewicy pomogą dziadkowie hard rocka z Motorheadu i progresywni wujkowie z Mastodona. Raczej więc wszystko się uda, bo niezależnie od tego, że opiniotwórcze magazyny muzyczne nazywają najbardziej wpływowym zespołem trzech ostatnich dekad Metallicę, Bruce Dickinson twierdzi, że Ironi są lepsi.
Na tej samej liście gigantów metalu (magazynu „Kerrang!") na szczycie jest też zespół Slipknot. To wielki nieobecny naszej edycji Sonisphere i strata, która odbije się na średniej wieku jej widowni. Podczas gdy na festiwalu Download grają System of a Down, Linkin Park i Bullet for My Valentine, u nas razi brak nazwisk przyciągających młodych słuchaczy.
Za największych wygranych uznać trzeba polskie zespoły Hunter, Corruption i Made of Hale, które wystąpią na mniejszej scenie w czasie przerw technicznych głównego koncertu.
Stawkę dopełnią grający rustykalny rock Volbeat oraz formacje takie jak postpunkowy Killing Joke i Devin Townsend Project, grupa założona przez jednego z ciekawszych twórców nowego metalu. Dla młodzieży pozostaje tylko legenda Iron Maiden.
Sonisphere Festival, Warszawa, Lotnisko Bemowo, ul. Powstańców Śląskich, bilety: 198 – 880 zł, piątek (10.06), od godz. 13.30
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA