fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Unijne warzywa nie wjadą do Rosji

Bloomberg
Iwona Trusewicz
Komisja Europejska poprosiła Rosję o wyjaśnienie powodu wprowadzenia dziś zakazu na wwóz świeżych warzyw ze wszystkich krajów Unii
Główny inspektor sanitarny Rosji Gienadij Oniszczenko wprowadził całkowity zakaz importu świeżych warzyw z Niemiec i Hiszpanii 30 maja. Dzisiaj zakaz został rozszerzony na wszystkie kraje Unii.
Oniszczenko tłumaczył agencji Interfaks, wprowadzenie bariery niewyjaśnioną do dziś serią groźnych infekcji, które zabiły już w Niemczech 12 osób. Przypadki zachorowań pojawiły się też w Czechach, Austrii i Szwajcarii.
Rosjanie uważają, że nie wszystkie fakty i dane dotyczące tej sprawy, zostały ujawnione, a rzeczywista liczba osób poszkodowanych jest dużo wyższa.
Na razie nie wiadomo, ile Europa, w tym także polscy eksporterzy, straci wskutek rosyjskiego zakazu. Poziom eksportu warzyw z Unii do Rosji to ok. 3-4 mld euro rocznie.
Minister rolnictwa Marek Sawicki poinformował, że w poniedziałek będzie rozmawiać z rosyjską minister rolnictwa Jeleną Skrynnik o zakazie importu warzyw z UE. - Uważam, że Polska, jako kraj członkowski Unii, a także przejmujący prezydencję, nie może stać biernie wobec tego problemu - mówił w czwartek Sawicki.
Ocenił, że "reakcja Rosji jest niewspółmierna do zagrożenia".
Na pytanie, czy możliwe jest, by Rosja wprowadziła zakaz importu tylko na niektóre warzywa, minister powiedział: "nie sądzę, byśmy mieli do czynienia z wybiórczym działaniem Rosji".
Minister przypomniał, że Polska sprzedaje do Rosji głównie kapustę, jabłka i gruszki. Poza tym jesteśmy dużym eksporterem mrożonek. - To jeszcze nie sezon, miejmy nadzieję, że do czasu jego rozpoczęcia będzimy mieli sytuację wyjaśnioną - mówił.
Według danych resortu rolnictwa, w 2010 r. Polska wyeksportowała świeże i przetworzone warzywa o wartości 752 mln euro, wobec 640 mln euro w 2009 r. Do Rosji trafiły w ubiegłym roku warzywa o wartości ok. 120 mln euro (w 2009 r. ich sprzedaż wyniosła 75 mln euro).
Sawicki poinformował, że Polska na razie nie bierze pod uwagę możliwości wystąpienia o odszkodowania za ewentualne straty, poniesione przez producentów warzyw. - Chcę najpierw, by odbyło się spotkanie w ramach unijnej Rady Ministrów Rolnictwa. Trzeba wysłuchać obu komisarzy, odpowiedzialnych za rolnictwo i zdrowie. Zobaczymy, co zaproponują - mówił.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA