fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Spadki i darowizny

Zadłużona scheda- jak sobie z nią poradzić

Fotorzepa, Laszewski Szymon Szymon Laszewski
Spadek kojarzy się na ogół z majątkiem, który osoba zmarła pozostawiła po sobie. Często zapominamy jednak, że dziedziczeniu podlegają nie tylko aktywa zmarłego, ale także jego długi
Spadek to ogół praw, ale i obowiązków należących do spadkodawcy w chwili jego śmierci, które przechodzą na jego następców prawnych (art. 922 kodeksu cywilnego). Co więc robić, kiedy nasz spadkodawca zostawi po sobie długi?
Najważniejsze, żeby pamiętać, że długi spadkodawcy nabywamy już w chwili jego śmierci. I nie ma tu znaczenia, czy nabywa się spadek wedle ogólnych reguł  dziedziczenia określonych w przepisach kodeksu cywilnego (art. 922 i nast.) czy też na mocy testamentu (art. 924 k.c. i 925 k.c.).
Gdy wiemy, że zmarły nie miał dużego majątku i był mocno zadłużony, a nie chcemy lub nie możemy spłacić tych długów, lepiej odrzucić spadek. Gdy miał  przypaść osobie małoletniej, jej rodzice muszą uprzednio uzyskać zgodę sądu opiekuńczego na odrzucenie spadku.
Spadek można także przyjąć z tzw. dobrodziejstwem inwentarza. W takiej sytuacji sąd zleci komornikowi sporządzenie spisu  inwentarza. Chodzi o ustalenie, jaki majątek o jakiej wartości pozostawił zmarły oraz ile w chwili jego śmierci wynosiły długi i zobowiązania. Odpowiedzialność spadkobiercy zostaje w takiej sytuacji  ograniczona do wartości stanu czynnego spadku (czyli wartości należących do majątku aktywów). Oznacza to więc, że spadkobierca odpowiada za długi spadkowe całym swoim majątkiem,  ale tylko do wysokości inwentarza (majątku) osoby zmarłej. Nawet jeśli odziedziczymy dom o wartości 250 tys. zł i jednocześnie 300 tys. zł długu, odpowiadać będziemy do kwoty 250 tys. zł. Pozostała różnica między odziedziczonymi pasywami i aktywami nie zostanie spłacona. Jeśli natomiast majątek będzie wyższy niż dług, spadkobierca odpowiada do wysokości długu.
Podział spadku następuje z chwilą zawarcia przez spadkobierców umowy o dział
Takie rozwiązanie jest korzystne, gdy nie jesteśmy do końca pewni, jak wyglądała sytuacja majątkowa spadkodawcy (np. czy był zadłużony), a z jakichś powodów chcielibyśmy dziedziczyć po nim. Choćby dlatego, że w skład spadku wchodzi nieruchomość, prawo do lokalu mieszkalnego lub inna wartościowa rzecz.
Spadek można przyjąć również  wprost. To jednak łączy się z przyjęciem na siebie odpowiedzialności za wszelkie długi spadkowe bez jakiegokolwiek ograniczenia. Wierzyciele zmarłego stają się wtedy uprawnieni do dochodzenia od spadkobiercy spłaty wszystkich należności spadkodawcy. I to bez względu na ich źródło  czy wartość.
Gdy spadkobierców jest kilku, do czasu podziału spadku za długi spadkowe odpowiadają solidarnie. Jeżeli zatem jeden z nich spłacił należność zmarłego, może on żądać zwrotu od pozostałych spadkobierców w częściach, które odpowiadają wielkości ich udziałów.
Podział spadku następuje z chwilą zawarcia przez spadkobierców umowy o dział spadku lub z chwilą uprawomocnienia się postanowienia sądu w tej sprawie. Warto wiedzieć, że działowi podlegają jedynie aktywa spadkowe. Spadkobiercy nie mogą się umówić co do podziału między siebie długów,  np. poprzez zawarcie umowy, że jedna z osób przejmie na siebie wszelkie odziedziczone długi, zwalniając tym samym pozostałych spadkobierców z odpowiedzialności. Taka umowa odniesie skutek tylko między jej uczestnikami i w żadnej mierze nie będzie wpływać na odpowiedzialność spadkobierców wobec wierzycieli. Z chwilą dokonania działu spadku podział długów nastąpi z mocy samego prawa, odpowiednio do podziału aktywów (postanowienie Sądu Najwyższego z  20 września 2000 r., sygn. I CKN 295/2000). Spadkobiercy będą wtedy ponosić odpowiedzialność za długi spadkowe w stosunku do wielkości udziałów (art. 1034 § 2 k.c.).
Jeżeli przed notariuszem lub właściwym sądem nie złożymy oświadczenia o odrzuceniu spadku lub o przyjęciu go z dobrodziejstwem inwentarza, nabywamy spadek wprost – z mocy samego prawa. Wtedy będziemy musieli spłacić wszystkie długi spadkowe bez ograniczeń. Na złożenie oświadczenia dotyczącego formy przyjęcia spadku bądź jego odrzucenia mamy sześć miesięcy od dnia, w którym dowiedzieliśmy się o tytule powołania do spadku – art. 1015 § 1 k.c. Warto zatem dopilnować, aby taka sytuacja nas nie zaskoczyła. Mimo cierpienia, które niesie ze sobą śmierć bliskiej osoby, dobrze zawczasu pomyśleć o uporządkowaniu spraw spadkowych.
 
Autorka jest radcą prawnym w Kancelarii Prawnej Raven (Grupa Kruk)
Zapraszamy do naszego serwisu:
Przeczytaj również poradniki:
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA